Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1301
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Czy to katedra?
-
Piękny widoczek-)
-
Vrijdagmarkt - Piątkowy Rynek, pomnik Jacob van Artevelde
-
Tak...mamy,a raczej mam problem.
Zniknęły wszystkie zdjęcia,podpisy i komentarze pod moją podróżą"Pierwsze spotkanie z Australią"
Mam nadzieję,że to mi się tylko śni.
Jutro się obudzę i wszystko będzie na swoim miejscu-).
Tak serio to proszę o jakąś reakcję.
-
Wiem,ale to już taka nasza narodowa cecha.
Zobacz co znowu stało się w Nairobi.
Powodem wszystkich konfliktów,wojen,morderstw,przemocy jest religia......
-
Przypuszczalnie mają tam produkty z wizerunkiem Chomeiniego-)
Może nawet na koniu na biegunach-)
-
Czyli też wszystko było w Twoich rękach-)
-
Każdy facet ma talent do chwalenia się-)
Każdy zjada też to,co mu się pod nos podstawi!
Nie jesteś wyjątkiem-)
-
Zniknęły z tej podróży wszystkie zdjęcia i komentarze.
Ciekawe,czy się doczekam wyjaśnień....dlaczego?
-
Ja sobie też tego nie wyobrażam.
Wystarczył mi jeden krzyż po katastrofie smoleńskiej i to co się potem działo.
-
Czy to katedra?
-
Piękny widoczek-)
-
Vrijdagmarkt - Piątkowy Rynek, pomnik Jacob van Artevelde
-
Tak...mamy,a raczej mam problem.
Zniknęły wszystkie zdjęcia,podpisy i komentarze pod moją podróżą"Pierwsze spotkanie z Australią"
Mam nadzieję,że to mi się tylko śni.
Jutro się obudzę i wszystko będzie na swoim miejscu-).
Tak serio to proszę o jakąś reakcję. -
Wiem,ale to już taka nasza narodowa cecha.
Zobacz co znowu stało się w Nairobi.
Powodem wszystkich konfliktów,wojen,morderstw,przemocy jest religia...... -
Przypuszczalnie mają tam produkty z wizerunkiem Chomeiniego-)
Może nawet na koniu na biegunach-) -
Czyli też wszystko było w Twoich rękach-)
-
Każdy facet ma talent do chwalenia się-)
Każdy zjada też to,co mu się pod nos podstawi!
Nie jesteś wyjątkiem-) -
Zniknęły z tej podróży wszystkie zdjęcia i komentarze.
Ciekawe,czy się doczekam wyjaśnień....dlaczego? -
Ja sobie też tego nie wyobrażam.
Wystarczył mi jeden krzyż po katastrofie smoleńskiej i to co się potem działo.
