Komentarze użytkownika mapew, strona 748
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
:-)
-
no wlasnie
-
tez mi sie tak wydaje, ze nie maja tutaj wrogow
-
fajne
-
++++++
-
++++++
-
+++
-
o, i moje ulubione :)
-
Slawannko, z wielka przyjemnoscia ogladam Twoje zdjecia z Sycylii (jeszcze nie doszedlem do konca :)
i ogladajac przyszla mi wielka ochota na podobna wedrowke. Fakt, ze nie sa to takie dalekie miejsca, nie znaczy, ze sa one dla mnie malo interesujace. Wrecz przeciwnie... :-)) Pozdrawiam serdecznie
-
Bartku, po kilku dniach przerwy doczytalem wlasnie do konca Twoja relacje. Jestem pod wielkim wrazeniem, i podrozy i opisu. Mialem wrazenie, ze czytajac odbywalem podroz razem z Toba. Poniewaz na ogol tez jezdze tylko na zoorganizowane wyjazdy, to dobrze moglem sobie tez wyobrazic opisywane przez Ciebie sytuacje. Na prawde fajnie sie czytalo, i szkoda, ze juz doszedlem do konca. Moze zaczne znowu od poczatku? ;-)
W kazdym razie, jak bede kiedys planowal wycieczke do Peru to na pewno wroce do Twojego opisu.
Serdecznie pozdrawiam
-
:-)
-
no wlasnie
-
tez mi sie tak wydaje, ze nie maja tutaj wrogow
-
fajne
-
++++++
-
++++++
-
+++
-
o, i moje ulubione :)
-
Slawannko, z wielka przyjemnoscia ogladam Twoje zdjecia z Sycylii (jeszcze nie doszedlem do konca :)
i ogladajac przyszla mi wielka ochota na podobna wedrowke. Fakt, ze nie sa to takie dalekie miejsca, nie znaczy, ze sa one dla mnie malo interesujace. Wrecz przeciwnie... :-)) Pozdrawiam serdecznie -
Bartku, po kilku dniach przerwy doczytalem wlasnie do konca Twoja relacje. Jestem pod wielkim wrazeniem, i podrozy i opisu. Mialem wrazenie, ze czytajac odbywalem podroz razem z Toba. Poniewaz na ogol tez jezdze tylko na zoorganizowane wyjazdy, to dobrze moglem sobie tez wyobrazic opisywane przez Ciebie sytuacje. Na prawde fajnie sie czytalo, i szkoda, ze juz doszedlem do konca. Moze zaczne znowu od poczatku? ;-)
W kazdym razie, jak bede kiedys planowal wycieczke do Peru to na pewno wroce do Twojego opisu.
Serdecznie pozdrawiam