Komentarze użytkownika mapew, strona 647
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
ta woda miala tez b. fajny kolor
-
dziekuje :)
-
... i moich podziekowan ciag dalszy :-)
-
Iwonko, serdecznie dziekuje za mile odwiedziny i wszystkie patagonskie plusiki. Po powrocie z Warszawy bede dodawal kolejne odcinki. Serdecznie pozdrawiam
-
sposób na to, aby nie rozrzucac ich wszedzie - zbiera sie butelki po prostu w jednym miejscu i przy okazji jest to tez uczynek religijny
-
Rotel tez ma takie jednoczesciowe autobusy bez przyczepy. Kierowca jest w rotelu zawsze tez kucharzem, a przewodnik jest dodatkowo. Jak ktos cierpi na klaustrofobie, to nie powinien tym jezdzic :-) Podobno byly juz osoby, ktore przerwaly podroz po 1-2 dniu, i wrocily do domu. Miejsca w kabinie jest tyle, ile do spania potrzeba, ja nie mialem z tym problemu. Ma sie wlasne trzy sciany, "podloge" i sufit, czwarta sciane "w nogach" zastepuje podwojna kotara. A w kabinach dwuosobowych jest jeszcze wiecej swobody... :-) W malym namiocie tez nie ma wiele wiecej miejsca
-
nareszcie i przeczytalem, smoku. Szkoda, ze nie moge dac juz drugiego plusika. Twoj opis, podobnie jak i Twoje narracje filmowe, przeniosl mnie blyskawicznie do Afryki. I wyobraznia zadzialala. Bylo bardzo fajnie. Kiedys musze sie tam w koncu tez wybrac :-)
A tak w nawiasie, to jedno zdanie o Mandara wywolalo u mnier szczegolny usmiech na twarzy:
"Jest tu kilka namiotów dla ludzi bez szałasów", bo wyobrazilem sobie turystów przychodzacych z wlasnymi szalasami... ;-))) Pozdrawiam
-
maja tam widocznie bardzo dobre warunki do wzrostu
-
dzieki Leszku, masz racje. Upamietnia on uzyskanie niepodleglosci przez Argentyne w rewolucji majowej 1810 roku. 25.05.1810 to dzien podjecia czynnosci przez nowy, autonomiczny rzad, obchodzony corocznie jako swieto narodowe
-
Leszku, moje serdeczne podziekowania za odwiedziny na Ziemii Ognistej :)
-
ta woda miala tez b. fajny kolor
-
dziekuje :)
-
... i moich podziekowan ciag dalszy :-)
-
Iwonko, serdecznie dziekuje za mile odwiedziny i wszystkie patagonskie plusiki. Po powrocie z Warszawy bede dodawal kolejne odcinki. Serdecznie pozdrawiam
-
sposób na to, aby nie rozrzucac ich wszedzie - zbiera sie butelki po prostu w jednym miejscu i przy okazji jest to tez uczynek religijny
-
Rotel tez ma takie jednoczesciowe autobusy bez przyczepy. Kierowca jest w rotelu zawsze tez kucharzem, a przewodnik jest dodatkowo. Jak ktos cierpi na klaustrofobie, to nie powinien tym jezdzic :-) Podobno byly juz osoby, ktore przerwaly podroz po 1-2 dniu, i wrocily do domu. Miejsca w kabinie jest tyle, ile do spania potrzeba, ja nie mialem z tym problemu. Ma sie wlasne trzy sciany, "podloge" i sufit, czwarta sciane "w nogach" zastepuje podwojna kotara. A w kabinach dwuosobowych jest jeszcze wiecej swobody... :-) W malym namiocie tez nie ma wiele wiecej miejsca
-
nareszcie i przeczytalem, smoku. Szkoda, ze nie moge dac juz drugiego plusika. Twoj opis, podobnie jak i Twoje narracje filmowe, przeniosl mnie blyskawicznie do Afryki. I wyobraznia zadzialala. Bylo bardzo fajnie. Kiedys musze sie tam w koncu tez wybrac :-)
A tak w nawiasie, to jedno zdanie o Mandara wywolalo u mnier szczegolny usmiech na twarzy:
"Jest tu kilka namiotów dla ludzi bez szałasów", bo wyobrazilem sobie turystów przychodzacych z wlasnymi szalasami... ;-))) Pozdrawiam
-
maja tam widocznie bardzo dobre warunki do wzrostu
-
dzieki Leszku, masz racje. Upamietnia on uzyskanie niepodleglosci przez Argentyne w rewolucji majowej 1810 roku. 25.05.1810 to dzien podjecia czynnosci przez nowy, autonomiczny rzad, obchodzony corocznie jako swieto narodowe
-
Leszku, moje serdeczne podziekowania za odwiedziny na Ziemii Ognistej :)