Komentarze użytkownika mapew, strona 473

Przejdź do głównej strony użytkownika mapew

  1. mapew
    mapew (19.02.2011 17:44)
    tak, bede ta opowiesc kontynuowal - w luznych odstepach czasu (pozostaje jeszcze do opisania ok. 20 dni!)
  2. mapew
    mapew (19.02.2011 17:37)
    przyznam, ze nie wiem bo sie tym tak nie interesowalem, ale mozliwe, ze z rozpowszechnionych tutaj gatunkow zboza, np proso lub teff (z tego ostatniego robione sa tez typowe tutaj plaskie chleby (takie plackowe) - injera
  3. mapew
    mapew (19.02.2011 17:32)
    ten chyba nie byl taki wysoki, ale wielu mezczyzn, zwlaszcza na poludniu kraju jest b. wysokich
  4. mapew
    mapew (19.02.2011 17:31)
    tez sie pytam.... :)
  5. mapew
    mapew (19.02.2011 17:28)
    wlasnie, tutaj ludzie sa niezwykle szczupli. Nie widzialem zadnych otylych...
    A ci biegacze sa idolami w kraju, zwlaszcza tez dla biegajacych dzieci i mlodziezy, o ktorych pisalem pod innym zdjeciem
  6. mapew
    mapew (19.02.2011 17:26)
    tak wyglada...
  7. mapew
    mapew (19.02.2011 17:25)
    serdeczne dzieki city, za te b. interesujace informacje. Wlasnie zastanawialem sie nad tym, bedac tam...
  8. mapew
    mapew (19.02.2011 17:20)
    tak, a w Etiopii jest ona bardzo widoczna
  9. mapew
    mapew (19.02.2011 17:14)
    tez odnosze podobne wrazenie. A im starsze osoby, tym wiecej mozna odczytac z ich twarzy...
  10. mapew
    mapew (19.02.2011 17:11)
    nie graja, tylko biegaja. Zdecydowanie najpopularniejsze jest bieganie. Bardzo czesto dzieciaki scigaly sie z naszym malym busem i niesamowite bylo, jak szybcy nieraz byli. Dwa razy nawet zatrzymalismy busa, darujac dzioeciakom za ich osiagniecie jakies dlugopisy, zeszyty, koszulki. Jednego nie zapomne - towarzyszyl nam na trasie pelnej serpentyn przez chyba kilka kilometrow, skracajac oczywiscie droge po stromych zboczach i pedzac na zlamanie karku po skalach, gdzie my mielibysmy problemy chyba nawet przy pomocy wszystkich konczyn. Jak juz myslelismy, ze go stracilismy, to pojawial sie znowu przed nami....
    A na poludniu kraju jest inaczej - dzieciaki widzac nadjezdzajacy pojazd (ktory kojarza z turystami) zaczynaja na calej szerokosci drogi tanczyc, skakac jak pajace, skakac na jednej nodze, krecic jedna noga, robic jakies komiczne przysiady, stawac na glowie....Wyglada to bardzo komicznie, gdy cala gromadka zaczyna nagle "wariowac" i robic to samo. Od regionu do regionu robia oni cos innego. A chlopcy jednego plemienia czekaja nawet pomalowani przy drodze ze szczudlami i staja potem na szczudlach. Wszystko ma tylko jeden cel - aby auto stanelo i ludzie im cos podarowali..... (na to czekaja zreszta w Etiopii WSZYSCY....)