Komentarze użytkownika mapew, strona 446
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
no bo widocznie ten zakaz i tak nie funkcjonowal. Ja bylem tutaj w 2001 roku, wtedy bylo chyba jeszcze wiecej zakazow i dyscypliny komunistycznej.
-
przy kazdej pogodzie miejsca te maja swoista urode. Tutaj na tych murach to mi nawet pasowalo, bo obiekty w dali tracily sie we mgle tworzac swoista atmosfere...
-
wolno juz tutaj oficjalnie fotografowac? Jak jas tu bylem, bylo to surowo zakazane, ale pilnujacy policjanci starali sie nas nie zauwazac :-) Ale miejscowi (chinscy) turysci zareagowali bardzo agresywnie i z oburzeniem, gdy fotografowalismy....
-
u mnie na polce jeszcze stoja i nie rozsypaly sie.... ;-))
(przewodniczka ostrzegala nas tam , aby nie kupowac ich na ulicy, gdzie byly bardzo tanie, bo byly podobno z niewypalanej gliny....)
-
tez mialem tutaj podobna pogode :-)
-
musialo mocno padac
-
;-)))
-
no mniej wiecej...
-
Dzieki Bartku za znak zycia. Wiem jak to jest. Tez obecnie nie narzekam na nadmiar czasu :-)
PS. w Katowicach w tym roku chyba nie bede...
Pozdrawiam
-
oczywiscie :-) Inaczej nie mialbym odwagi porobic tylu zdjec....
-
no bo widocznie ten zakaz i tak nie funkcjonowal. Ja bylem tutaj w 2001 roku, wtedy bylo chyba jeszcze wiecej zakazow i dyscypliny komunistycznej.
-
przy kazdej pogodzie miejsca te maja swoista urode. Tutaj na tych murach to mi nawet pasowalo, bo obiekty w dali tracily sie we mgle tworzac swoista atmosfere...
-
wolno juz tutaj oficjalnie fotografowac? Jak jas tu bylem, bylo to surowo zakazane, ale pilnujacy policjanci starali sie nas nie zauwazac :-) Ale miejscowi (chinscy) turysci zareagowali bardzo agresywnie i z oburzeniem, gdy fotografowalismy....
-
u mnie na polce jeszcze stoja i nie rozsypaly sie.... ;-))
(przewodniczka ostrzegala nas tam , aby nie kupowac ich na ulicy, gdzie byly bardzo tanie, bo byly podobno z niewypalanej gliny....) -
tez mialem tutaj podobna pogode :-)
-
musialo mocno padac
-
;-)))
-
no mniej wiecej...
-
Dzieki Bartku za znak zycia. Wiem jak to jest. Tez obecnie nie narzekam na nadmiar czasu :-)
PS. w Katowicach w tym roku chyba nie bede...
Pozdrawiam -
oczywiscie :-) Inaczej nie mialbym odwagi porobic tylu zdjec....