Komentarze użytkownika snickers1958, strona 342
Przejdź do głównej strony użytkownika snickers1958
-
...proszę, proszę, nie byle jaka dzielnica na sen...
-
...jest bezdyskusyjnie piękny...
-
...właśnie Irenko, te skojarzenia, bynajmniej dla mnie dają ogromną radość. Bardzo staram się nie pozostawać tylko w kręgu najbliższych przyjaciół poznanych na Kolumberze ale próbuję ten krąg , bardzo powoli poszerzać w miarę możliwości o kolejne osoby z równie ciekawymi podróżami. Nie jest to łatwe gdyż chcąc być na bieżąco ze zgraną "paką", chcąc troszkę pogaduszyć, nie za bardzo już jest czas na odkrywanie nowych podróży. Nie wspomnę, że w moim albumie czekają "zawieszone", jeszcze do dopracowania dwie podróże a ile więcej chciałbym pokazać, uhuhu? Pozdrawiam Irenko i wszystkich wyraźnie zapamiętanych...
-
... ten mój komentarz to między innymi i przede wszystkim o Twoich Irenko podróżach po Iranie, ale nie tylko. Wyrytych w pamięci zdjęć nie jest kilka a kilkadziesiąt, dane zdjęcie utożsamia się natychmiast z osobą. Byłbym nieskromny gdybym nie wspomniał o pięknych Irankach. Widzę wiatrak to sprawdzam czy to nie (mapew), widzę Brukselę to sprawdzam czy to nie (pt.janicki) itd, itd. Ot, takie miłe skojarzenia.
-
...nie przewody, tylko prostota domostw wykonania i tam egzystowania...nie jestem w życiu wymagający ale tam?....
-
... i o tym właśnie zachwycie wspomniałem nieco wcześniej, Olgo...
-
...najbardziej przyjemne jest to, że otwierasz zdjęcie pod komentarzem i od razu wiesz z jakiej podróży, nie potrzebując spoglądać na tytuł. Wiele jest fotografii, które wywarły ogromne wrażenie pomijając już zupełnie pamięć i niepamięć...
-
...ten koniu to nawet przyjął postawę służalczą...
-
...obserwowałem te "baby" przez dobrą chwilę i nie zauważyłem by, którejś, spojrzenie na przypadkowego ludka powaliło go z nóg albo zamieniło w kamień, nic z tych rzeczy...uszedłbyś cało...
-
...myślę, że Ty dałbyś jej radę...
-
...proszę, proszę, nie byle jaka dzielnica na sen...
-
...jest bezdyskusyjnie piękny...
-
...właśnie Irenko, te skojarzenia, bynajmniej dla mnie dają ogromną radość. Bardzo staram się nie pozostawać tylko w kręgu najbliższych przyjaciół poznanych na Kolumberze ale próbuję ten krąg , bardzo powoli poszerzać w miarę możliwości o kolejne osoby z równie ciekawymi podróżami. Nie jest to łatwe gdyż chcąc być na bieżąco ze zgraną "paką", chcąc troszkę pogaduszyć, nie za bardzo już jest czas na odkrywanie nowych podróży. Nie wspomnę, że w moim albumie czekają "zawieszone", jeszcze do dopracowania dwie podróże a ile więcej chciałbym pokazać, uhuhu? Pozdrawiam Irenko i wszystkich wyraźnie zapamiętanych...
-
... ten mój komentarz to między innymi i przede wszystkim o Twoich Irenko podróżach po Iranie, ale nie tylko. Wyrytych w pamięci zdjęć nie jest kilka a kilkadziesiąt, dane zdjęcie utożsamia się natychmiast z osobą. Byłbym nieskromny gdybym nie wspomniał o pięknych Irankach. Widzę wiatrak to sprawdzam czy to nie (mapew), widzę Brukselę to sprawdzam czy to nie (pt.janicki) itd, itd. Ot, takie miłe skojarzenia.
-
...nie przewody, tylko prostota domostw wykonania i tam egzystowania...nie jestem w życiu wymagający ale tam?....
-
... i o tym właśnie zachwycie wspomniałem nieco wcześniej, Olgo...
-
...najbardziej przyjemne jest to, że otwierasz zdjęcie pod komentarzem i od razu wiesz z jakiej podróży, nie potrzebując spoglądać na tytuł. Wiele jest fotografii, które wywarły ogromne wrażenie pomijając już zupełnie pamięć i niepamięć...
-
...ten koniu to nawet przyjął postawę służalczą...
-
...obserwowałem te "baby" przez dobrą chwilę i nie zauważyłem by, którejś, spojrzenie na przypadkowego ludka powaliło go z nóg albo zamieniło w kamień, nic z tych rzeczy...uszedłbyś cało...
-
...myślę, że Ty dałbyś jej radę...