Komentarze użytkownika snickers1958, strona 255
Przejdź do głównej strony użytkownika snickers1958
-
:-)))
-
...Mariuszu, by rozweselić troszkę sytuację to powiem, że " dobrze to już było"... co do sportów ekstremalnych to raczej jestem od nich daleki, chociaż niektórzy, jazdę na rowerze tez uznają za sport ekstremalny. W swoim opisie zdaje się wspomniałem, że w miejscu widocznym na fotografii w wigilię roku 2012 przewróciłem się na motocyklu. Ta fotka nie jest z tamtego dnia, tu śmigałem rowerkiem. Zima 2012 pozwoliła mi jeździć jakoś do końca stycznia. Ogólnie w wigilię była odwilż a na mostku troszkę "załapało" mrozikiem i łubudu na glebę ale to już historia...
-
Ojoj Irenko, ani piwo ani pilot tylko dobre buty, rower, namiot, wolny czas i troszkę środków płatniczych. Potem to już oddech całymi nozdrzami, słuchanie jak rosną roślinki i wykonują soje etiudy ptaki, ptaszki i pszczółki. Nikt tego nie doświadczy odbywając podróże samochodem, autokarem. Ziemię trzeba pieścić palcami, na noc wtulać się w jej objęcia i wyczuwać co ciekawego dzieje się obok ciebie. Moja dewiza to: bądź z naturą w zupełnej zgodzie. Pozdrawiam.
-
...odpowiedni czas, odpowiednie miejsce i moment wykorzystany w 100%, brawo...
-
...właśnie ta chmura to jest coś, pół słońca nie za widnokręgiem a za pasmem chmur...
-
...te organy są niesamowite wizualnie a o brzmieniu to już nawet nie próbuję marzyć...
-
...przesympatycznie zielono...
-
...kwiatek cudowny...
-
...miłe...
-
...trująca ale oczko przyciąga...
-
:-)))
-
...Mariuszu, by rozweselić troszkę sytuację to powiem, że " dobrze to już było"... co do sportów ekstremalnych to raczej jestem od nich daleki, chociaż niektórzy, jazdę na rowerze tez uznają za sport ekstremalny. W swoim opisie zdaje się wspomniałem, że w miejscu widocznym na fotografii w wigilię roku 2012 przewróciłem się na motocyklu. Ta fotka nie jest z tamtego dnia, tu śmigałem rowerkiem. Zima 2012 pozwoliła mi jeździć jakoś do końca stycznia. Ogólnie w wigilię była odwilż a na mostku troszkę "załapało" mrozikiem i łubudu na glebę ale to już historia...
-
Ojoj Irenko, ani piwo ani pilot tylko dobre buty, rower, namiot, wolny czas i troszkę środków płatniczych. Potem to już oddech całymi nozdrzami, słuchanie jak rosną roślinki i wykonują soje etiudy ptaki, ptaszki i pszczółki. Nikt tego nie doświadczy odbywając podróże samochodem, autokarem. Ziemię trzeba pieścić palcami, na noc wtulać się w jej objęcia i wyczuwać co ciekawego dzieje się obok ciebie. Moja dewiza to: bądź z naturą w zupełnej zgodzie. Pozdrawiam.
-
...odpowiedni czas, odpowiednie miejsce i moment wykorzystany w 100%, brawo...
-
...właśnie ta chmura to jest coś, pół słońca nie za widnokręgiem a za pasmem chmur...
-
...te organy są niesamowite wizualnie a o brzmieniu to już nawet nie próbuję marzyć...
-
...przesympatycznie zielono...
-
...kwiatek cudowny...
-
...miłe...
-
...trująca ale oczko przyciąga...