Komentarze użytkownika renata-1, strona 323
Przejdź do głównej strony użytkownika renata-1
-
tak, babuszki mają swój urok
-
Piotrze co ja słyszę? To znaczy co ja czytam? Zostałeś dziadkiem? Serdeczne gratulacje dla Ciebie i Pani Janickiej i powodzenia w rozpieszczaniu pociechy, no bo od tego są babcie i dziadkowie.
-
witaj Marcinie, Iwona truje mi o tej Gruzji, ale jakoś nie mogę się zmobilizować, a i do Twoich powinnam wrócić, może pomału, pozdrawiam
-
ahoj Piotrze, po pewnych wydarzeniach serce straciłam do Kolumbera (co nie znaczy, że do Kolumberowiczów), a i cierpliwość trzeba mieć jak wyskakują komunikaty, że nie ma zdjęcia, nie można otworzyć strony itp. na razie tak sobie zaglądam sentymentalnie do starych znajomych, pozdrawiam gorąco w ten deszczowy dzień
-
dzięki Leszku za życzenia i wzajemnie wszelkiej pomyślności na każdym kroku i o każdej porze dnia i nocy
-
ciekawe miejsce, mam nadzieję, że nie rozbolało Cię oko od rzucania w różne zakamarki (ha,ha)
-
może to oko pokulało się po bruku, jak ten pierścień ze słynnej trylogii
-
we wschodnich Niemczech drzewa wychodzą na drogi, a w zachodnich znaki drogowe wchodzą w obiektyw, ale dziwy się dzieją u sąsiada
-
i do tego ładnie uchwycone
-
pozdrawiam gorąco
-
tak, babuszki mają swój urok
-
Piotrze co ja słyszę? To znaczy co ja czytam? Zostałeś dziadkiem? Serdeczne gratulacje dla Ciebie i Pani Janickiej i powodzenia w rozpieszczaniu pociechy, no bo od tego są babcie i dziadkowie.
-
witaj Marcinie, Iwona truje mi o tej Gruzji, ale jakoś nie mogę się zmobilizować, a i do Twoich powinnam wrócić, może pomału, pozdrawiam
-
ahoj Piotrze, po pewnych wydarzeniach serce straciłam do Kolumbera (co nie znaczy, że do Kolumberowiczów), a i cierpliwość trzeba mieć jak wyskakują komunikaty, że nie ma zdjęcia, nie można otworzyć strony itp. na razie tak sobie zaglądam sentymentalnie do starych znajomych, pozdrawiam gorąco w ten deszczowy dzień
-
dzięki Leszku za życzenia i wzajemnie wszelkiej pomyślności na każdym kroku i o każdej porze dnia i nocy
-
ciekawe miejsce, mam nadzieję, że nie rozbolało Cię oko od rzucania w różne zakamarki (ha,ha)
-
może to oko pokulało się po bruku, jak ten pierścień ze słynnej trylogii
-
we wschodnich Niemczech drzewa wychodzą na drogi, a w zachodnich znaki drogowe wchodzą w obiektyw, ale dziwy się dzieją u sąsiada
-
i do tego ładnie uchwycone
-
pozdrawiam gorąco