Komentarze użytkownika slawannka, strona 62
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Ja tam w polemikę z Żeromskim wchodzić nie będę, a że Puszcza jest nasza to każdy wie :) A już Woolik to wie najlepiej!
-
Narty też nie, bo śnieg za mokry i za głęboki.
-
Tia, wisieć wiszą, ale tam kawałek dalej zerwane zostały i w owej chwili oraz jeszcze kilkanaście godzin było bez prądu!
-
Ej, Janicki, nie zwalaj no winy na Woola! ;)
-
Ja, urodzona optymistka, cieszę się takimi widokami, szczególnie w kwietniu, bo cokolwiek by się nie działo w przyrodzie, wiem, że to ostatnie podrygi :)
-
Wiem, wiem, odcyfrowałam :)
-
Tytuł przewrotny jak to co w przyrodzie ;)
-
Leszku, Panarea to był doskonały wybór na taki dzień jak dziś! Dziękuję!
PS Jak napisałam pod zdjęciem, Iddu znaczy ON, i tak nazywają wyspiarze wulkan Stromboli.
-
Leszku, dzięki wielkie za zimowe plusiki, a odpowiedź w podróży ;)
-
Leszku, dokładnie tak samo myślałam, przez dotychczasowe moje dorosłe życie - do grudnia tego roku :) Dziś cieszę się, że jeszcze dziś mogłam jeździć na nartach i podziwiać zimowy las w marcowym słońcu.
Z jednym się nie zgadzam: że nie sposób się w zimie zakochać. Ja jestem pod urokiem! Ale jest to taka miłość na spokojnie - cieszę się, że jest, i ucieszę się, jak sobie pójdzie ;)
-
Ja tam w polemikę z Żeromskim wchodzić nie będę, a że Puszcza jest nasza to każdy wie :) A już Woolik to wie najlepiej!
-
Narty też nie, bo śnieg za mokry i za głęboki.
-
Tia, wisieć wiszą, ale tam kawałek dalej zerwane zostały i w owej chwili oraz jeszcze kilkanaście godzin było bez prądu!
-
Ej, Janicki, nie zwalaj no winy na Woola! ;)
-
Ja, urodzona optymistka, cieszę się takimi widokami, szczególnie w kwietniu, bo cokolwiek by się nie działo w przyrodzie, wiem, że to ostatnie podrygi :)
-
Wiem, wiem, odcyfrowałam :)
-
Tytuł przewrotny jak to co w przyrodzie ;)
-
Leszku, Panarea to był doskonały wybór na taki dzień jak dziś! Dziękuję!
PS Jak napisałam pod zdjęciem, Iddu znaczy ON, i tak nazywają wyspiarze wulkan Stromboli. -
Leszku, dzięki wielkie za zimowe plusiki, a odpowiedź w podróży ;)
-
Leszku, dokładnie tak samo myślałam, przez dotychczasowe moje dorosłe życie - do grudnia tego roku :) Dziś cieszę się, że jeszcze dziś mogłam jeździć na nartach i podziwiać zimowy las w marcowym słońcu.
Z jednym się nie zgadzam: że nie sposób się w zimie zakochać. Ja jestem pod urokiem! Ale jest to taka miłość na spokojnie - cieszę się, że jest, i ucieszę się, jak sobie pójdzie ;)