Komentarze użytkownika slawannka, strona 317

Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka

  1. slawannka
    slawannka (10.03.2010 21:47)
    ... a jak ...? ;)
  2. slawannka
    slawannka (10.03.2010 21:47)
    Jest, następne:)
  3. slawannka
    slawannka (10.03.2010 21:46)
    Tak, ale tam były obok dużo większe góry tych śmieci! I dużo mniej estetycznych!
  4. slawannka
    slawannka (10.03.2010 21:44)
    Węgrzyny są za drogie. Choć w tej restauracji było wino z beczki tylko troszkę drożej niż piwo. Gdzie indziej wina nawet w karcie nie było, inne alkohole tak, a wina nie. Dziwne.
    Ale gulasz i piwo jakoś tak chodzą w parze:)
  5. slawannka
    slawannka (10.03.2010 21:42)
    Si, Ristorante Rustico Etterem:)

    A do tego, taka historyjka, wchodzimy do restauracji (nie tej, innej), mili panowie patrzą na nas z uśmiechem, a ja walczę z włoskim Buona sera, które mi się pcha na język, szukam rozpaczliwie w pamięci węgierskiego czegoś, ale nic mi nie przychodzi do głowy, no i następnie kombinuję, jak jest dobry wieczór po angielsku, a tu wciąż: buona sera, buona sera... Moja anglojęzyczna córka jest za to zbyt nieśmiała żeby coś powiedzieć, więc stoimy jak dwa cioły... WSTYD! Mogłam w końcu powiedzieć to Buona sera, byłoby mniej wstyd!
  6. slawannka
    slawannka (10.03.2010 21:38)
    nie winni, tylko piwni:)
    Obejrzałam znów Kontrolerów... Co jest w tym filmie takiego, że mogę go oglądać w tył i w przód...?
  7. slawannka
    slawannka (10.03.2010 16:35)
    To znaczy, że on był turbośmigłowy a nie odrzutowy? Nie będę mówić co mi to mówi, ale ja nietechniczna jestem, więc się nie przejmuj. Śmigiełko było fajne.
    A huśtanie nie było fajne!
  8. slawannka
    slawannka (10.03.2010 16:27)
    Ojej, mój poprzedni komentarz dotyczył wpisu, którego już nie ma, a nie żadnego z Waszych!!!! Arnoldzie, nie bierze tego przypadkiem do siebie!!! Był tu spam i na niego zareagowałam (bo ja na spam reaguję agresywnie;)
  9. slawannka
    slawannka (10.03.2010 16:24)
    i tak nic nie rozumiem:)
    A żebyś wiedział, jak huśtało! Lądowałyśmy w Warszawie w ten największy wiatr, jeszcze w takich warunkach nigdy nie latałam!
  10. slawannka
    slawannka (10.03.2010 16:21)
    No tak, ja też dostałam zaproszenie w całkiem nieprawdopodobnym momencie, dopiero teraz zorientowałam się o co chodzi. Być w Poznaniu 1 maja nie mam szans, bo 4 maja jadę na Sycylię, więc będę przeżywać:).
    Co do zdjęć, to ja może bym coś i wybrała, i dumna potem była jak paw, problem z tym, jak moje małpkowe zdjęcia wyjdą na formacie A3... One są wszystkie raczej w rozdzielczości ekranowej a nie do druku...
    I dalej to już nie wiem...