Komentarze użytkownika slawannka, strona 140
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Odkryłam tę mechową (czy mesią) taktykę: najpierw jest schowany pod suchymi liśćmi, stłamszony, sprasowany. Jak czuje wiosnę, to się zaczyna puchacić, grubnąć, pchać do góry. Liściom robi się niewygodnie i sfruwają, a mech zaczyna tworzyć takie coraz bardziej okrągłe poduszeczki... Bo chce być zauważony!
-
Chyba by im było milej skończyć jako dechy...
-
Jeszcze dwa dni temu było całkiem przezroczyście, a tu coś się zieleni!
-
:)
-
No, bo nie wiadomo, czy to białe to czasami nie wróci...
-
Ale noc Świętego Jana to chyba dopiero w czerwcu...?
-
a jak! :)
-
Ostatnio deficytowy coraz bardziej - w lesie sucho się robi!
-
No tak, pewnie z jabłkiem :)
-
Kto to namalował?
-
Odkryłam tę mechową (czy mesią) taktykę: najpierw jest schowany pod suchymi liśćmi, stłamszony, sprasowany. Jak czuje wiosnę, to się zaczyna puchacić, grubnąć, pchać do góry. Liściom robi się niewygodnie i sfruwają, a mech zaczyna tworzyć takie coraz bardziej okrągłe poduszeczki... Bo chce być zauważony!
-
Chyba by im było milej skończyć jako dechy...
-
Jeszcze dwa dni temu było całkiem przezroczyście, a tu coś się zieleni!
-
:)
-
No, bo nie wiadomo, czy to białe to czasami nie wróci...
-
Ale noc Świętego Jana to chyba dopiero w czerwcu...?
-
a jak! :)
-
Ostatnio deficytowy coraz bardziej - w lesie sucho się robi!
-
No tak, pewnie z jabłkiem :)
-
Kto to namalował?