Komentarze użytkownika slawannka, strona 124
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
-
To zależy co! Za trzy tygodnie będę już dwa dni po wejściu na Stromboli... A za cztery tygodnie będę w Messynie czekać na autobus do Rzymu...
Natomiast za dwa tygodnie będzie dobiegał końca mój pierwszy dzień na Salinie, pewnie zasnę na stojąco po całej nocy w autobusie - ale cała ta bajka będzie jeszcze przede mną...
-
Dzięki wielkie za plusiki i komentarze, też pozdrawiam i zapraszam do innych moich podróży!
-
Cmoki dla Smoka! :)
-
Wiosna jest już tak rzeczywista, że po prostu nie chce się mieścić w podróży o przedwiośniu! Woolik, spacerów? Ależ to to jest nieprawdopodobne...
A mnie w głowie już to co za trzy tygodnie już będzie od trzech dni...
-
... wilce :)
-
Dzięki bardzo :)
-
Aniu, dzięki za plusiorki i za wspólny spacer :)
-
Krysiu, fajnie było, prawda ? ;)
Dziękuję!
-
Muszę przyznać, że nie do końca udało mi się złapać to co widziałam, czyli przestrzeń. Ta woda szła daleko, daleko, dlatego wyglądało to jak wejście do magicznego świata.
Podczas mgły z pewnością byłoby ciekawie, ale nie będzie widać tej głębi...
-
To zależy co! Za trzy tygodnie będę już dwa dni po wejściu na Stromboli... A za cztery tygodnie będę w Messynie czekać na autobus do Rzymu...
Natomiast za dwa tygodnie będzie dobiegał końca mój pierwszy dzień na Salinie, pewnie zasnę na stojąco po całej nocy w autobusie - ale cała ta bajka będzie jeszcze przede mną... -
Dzięki wielkie za plusiki i komentarze, też pozdrawiam i zapraszam do innych moich podróży!
-
Cmoki dla Smoka! :)
-
Wiosna jest już tak rzeczywista, że po prostu nie chce się mieścić w podróży o przedwiośniu! Woolik, spacerów? Ależ to to jest nieprawdopodobne...
A mnie w głowie już to co za trzy tygodnie już będzie od trzech dni... -
... wilce :)
-
Dzięki bardzo :)
-
Aniu, dzięki za plusiorki i za wspólny spacer :)
-
Krysiu, fajnie było, prawda ? ;)
Dziękuję! -
Muszę przyznać, że nie do końca udało mi się złapać to co widziałam, czyli przestrzeń. Ta woda szła daleko, daleko, dlatego wyglądało to jak wejście do magicznego świata.
Podczas mgły z pewnością byłoby ciekawie, ale nie będzie widać tej głębi...
Pozostawiam sobie tę podróż do uważnego przestudiowania w wolnej chwili, co nastąpi raczej dopiero za jakiś czas...