Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 842

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (10.02.2016 20:09)
    ...zgadzam się, Sławku, że to piękne miasto!...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (10.02.2016 20:08)
    ...według Wikipedii "Sołdek" zakończył służbę na morzu 30 grudnia 1980 roku -

    https://pl.wikipedia.org/wiki/SS_So%C5%82dek

    - później już chyba tylko na holu się przemieszczał...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (10.02.2016 20:04)
    ...toś trafił, Sławku, w sedno!...

    ...najpewniej i stateczek ze zdjęcia -

    http://kolumber.pl/photos/show/25749724

    - mógł wcześniej wyglądać jak te kutry wyżej...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (10.02.2016 19:59)
    ...można też trochę pozazdrościć gdańszczanom z takiej możliwości nacieszenia oczu ... :-) ...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (10.02.2016 19:57)
    ...już jakiś czas temu przeczytałem o entuzjastach produkujących w Polsce takie pływadła i ucieszyłem się, że mogłem je zobaczyć pod gdańskim Żurawiem na własne oczy...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (10.02.2016 19:54)
    ...nie wspomniałem, Sławku, o rowerze, bo ten środek transportu służący dotarciu z Łodzi nad morze byłby efektywny tylko dla wybranych kolumberowiczów ... :-) ...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (08.02.2016 21:12)
    ...skoro przedstawianie jednak różnych poglądów odbywa się w miłej atmosferze, to może i ja się zmieszczę ze swoimi na ten temat, bo bardzo mi on, jako belfrowi, na sercu leżą. Pamiętamy ile czasu trwało wprowadzanie w życie hasła "sześciolatki do szkół". Termin, po którym miało ono powszechnie obowiązywać był przesuwany z powodu zastrzeżeń do przygotowania szkół. W momencie kiedy samorządy prowadzące szkoły podstawowe w końcu poradziły sobie z tym problemem a w przedszkolach powstały możliwości przyjęcia trzylatków rządzący w mgnieniu oka wrócili "na stare śmiecie". Można oczywiście twierdzić, że pozytywne efekty z pracy z sześciolatkami w szkołach być może wynikają z tego, że wśród "pierwszaków6" większość się urodziła w pierwszej połowie roku, a w tym okresie kilka miesięcy rozwoju może "dawać różnicę". Oczywiście trzeba się bardzo przyglądać i analizować efekty edukacji i konsekwentnie wdrażać rozwiązania ją polepszające, ale na pewno nie ma potrzeby psuć tego, co przez kilka lat było przygotowywane, i co uwzględniało stwierdzony, szybszy przeciętny rozwój dzieci.

    Mówiąc o prawach rodziców oczywiście jestem "na tak" bo są one niezbywalne, ale wolałbym , żeby sami rodzice nie ograniczali ich tylko do decyzji o momencie posłania swoich dzieci do szkoły. Dobrym prawem rodziców jest ich późniejsza współpraca ze szkołą i to nie ograniczająca się do roszczeń...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (08.02.2016 20:27)
    ...no przecież gadamy, mimo że nadal je mam ... :-) ...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (08.02.2016 20:25)
    ...poza tym, o ile pamiętam, guano weszło do popularnej literatury, konkretnie do "Doktora No" Iana Fleminga. Niepokonany agent 007 wybawił ludzkość z kłopotów unieszkodliwiając tytułowego bohatera spektakularnie zasypując go właśnie guanem ... :-) ...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (08.02.2016 16:49)
    ...a wnętrze pełne spraw światowych ... :-) ...