Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 6301
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Dino, Twoje uznanie za zdjęcie "Belfasta" sprawiło mi naprawdę satysfakcję... Dzięki!
-
To zdarza Ci się nie mieć aparatu...?! :-)
...oczywiście mówię o fotograficznym...
-
Voyager, jak kiedyś usłyszysz od kogoś, że Ci nie zazdroszczę, to nie wierz! Ale to taka zazdrość bez zawiści, czyli jak mówi znajomy ksiądz do grzechów głównych się nie zalicza... :-) ...
...tak na marginesie, już parę razy się przymierzałem, ale na "Błyskawicy" jeszcze nie byłem...
-
Zgadza się! Do tego jeszcze przemieszczanie się ludzi ze statywami szukających ujęcia, ...ekstra!
-
Powtórzę wpis wcześniejszy: "Piotrek, wędrowanie, pogadywanie z Tobą w Kolumberze to prawdziwa przyjemność!"
-
Zipiz, odwiedzanie "standardowych" miejsc ma swój urok...
Tower Bridge zobaczyliśmy już pierwszego dnia wizyty w Londynie. Dzieci zabrały nas wieczorową porą na wycieczkę po mieście. Widok wspaniale oświetlonego mostu był potwierdzeniem, że dojechaliśmy. Do tego rzesze ludzi fotografujących go z bulwaru nad Tamizą... Wrażenie niezapomniane...
(ja niestety nie miałem wtedy aparatu)
-
...a może goście siadający na ławeczkach zgłaszali pretensje, że czują się pod presją...
-
...no patrz, a myśmy tam weszli bez problemu i do tego za darmo!
-
...nie zapytaliśmy, ale może policjant chociaż Brown się nazywał...
-
...hłe, hłe, hłe...
-
Dino, Twoje uznanie za zdjęcie "Belfasta" sprawiło mi naprawdę satysfakcję... Dzięki!
-
To zdarza Ci się nie mieć aparatu...?! :-)
...oczywiście mówię o fotograficznym... -
Voyager, jak kiedyś usłyszysz od kogoś, że Ci nie zazdroszczę, to nie wierz! Ale to taka zazdrość bez zawiści, czyli jak mówi znajomy ksiądz do grzechów głównych się nie zalicza... :-) ...
...tak na marginesie, już parę razy się przymierzałem, ale na "Błyskawicy" jeszcze nie byłem... -
Zgadza się! Do tego jeszcze przemieszczanie się ludzi ze statywami szukających ujęcia, ...ekstra!
-
Powtórzę wpis wcześniejszy: "Piotrek, wędrowanie, pogadywanie z Tobą w Kolumberze to prawdziwa przyjemność!"
-
Zipiz, odwiedzanie "standardowych" miejsc ma swój urok...
Tower Bridge zobaczyliśmy już pierwszego dnia wizyty w Londynie. Dzieci zabrały nas wieczorową porą na wycieczkę po mieście. Widok wspaniale oświetlonego mostu był potwierdzeniem, że dojechaliśmy. Do tego rzesze ludzi fotografujących go z bulwaru nad Tamizą... Wrażenie niezapomniane...
(ja niestety nie miałem wtedy aparatu) -
...a może goście siadający na ławeczkach zgłaszali pretensje, że czują się pod presją...
-
...no patrz, a myśmy tam weszli bez problemu i do tego za darmo!
-
...nie zapytaliśmy, ale może policjant chociaż Brown się nazywał...
-
...hłe, hłe, hłe...