Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 6230
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Iwonko, jak widać jesień to też dobra pora na latanie po przyrodzie, po podwórkach i po Kolumberze też. W tym ostatnim przypadku w dobrym towarzystwie! Dzięki!
-
Rebelko nie wykręcaj organisty miechem! Wyprowadziłaś nieletniego chrześniaka na różne małpie mostki. Dziecko stres zapewne przeżyło, bo chciało cioci dorównać, co jest niemożliwe, a teraz bach na Bacha. Bogu ducha winnego zresztą!
-
Zapomniałem, że do krakowianki się zwracam...
-
Emdżej, po kolei.
Dzięki za pluski "w tematach" londyńskich muzeów i łódzkiej jesieni! Do Twojej "koszalińskiej" też dotrę.
Przyznam się, że Twoje zdjęcia z targu w Tequise fajnie mnie zaskoczyły. Mnie robienie zdjęć przypadkowo spotkanym ludziom nie za dobrze idzie. Tym bardziej chętnie oglądam je zrobione przez innych, a specjalistów od tego w Kolumberze może nie za dużo, ale jest trochę. Gratuluję!
Na koniec. Czasami mam podobne myśli jak Ty na temat traktowania nas przez innych, także sojuszników wojskowych. Chyba nie ma rady, trzeba się trochę "porozpychać łokciami", tyle że zdobycie takiej umiejętności, która by jednocześnie w chamstwo się nie zmieniła, wymaga sporo czasu... Tak myślę...
-
:-)
-
:-)))))
-
...ja również WOW, to zdaje się oznacza - wszak oniemiałe/am wielce?
-
Powsinóżko, podobno od zunifikowanych awatarków ma się płacić awatarkowe...
-
...a stuknął się podczas linoskakania z chrzestną?
-
...doświadczenie...
-
Iwonko, jak widać jesień to też dobra pora na latanie po przyrodzie, po podwórkach i po Kolumberze też. W tym ostatnim przypadku w dobrym towarzystwie! Dzięki!
-
Rebelko nie wykręcaj organisty miechem! Wyprowadziłaś nieletniego chrześniaka na różne małpie mostki. Dziecko stres zapewne przeżyło, bo chciało cioci dorównać, co jest niemożliwe, a teraz bach na Bacha. Bogu ducha winnego zresztą!
-
Zapomniałem, że do krakowianki się zwracam...
-
Emdżej, po kolei.
Dzięki za pluski "w tematach" londyńskich muzeów i łódzkiej jesieni! Do Twojej "koszalińskiej" też dotrę.
Przyznam się, że Twoje zdjęcia z targu w Tequise fajnie mnie zaskoczyły. Mnie robienie zdjęć przypadkowo spotkanym ludziom nie za dobrze idzie. Tym bardziej chętnie oglądam je zrobione przez innych, a specjalistów od tego w Kolumberze może nie za dużo, ale jest trochę. Gratuluję!
Na koniec. Czasami mam podobne myśli jak Ty na temat traktowania nas przez innych, także sojuszników wojskowych. Chyba nie ma rady, trzeba się trochę "porozpychać łokciami", tyle że zdobycie takiej umiejętności, która by jednocześnie w chamstwo się nie zmieniła, wymaga sporo czasu... Tak myślę... -
:-)
-
:-)))))
-
...ja również WOW, to zdaje się oznacza - wszak oniemiałe/am wielce?
-
Powsinóżko, podobno od zunifikowanych awatarków ma się płacić awatarkowe...
-
...a stuknął się podczas linoskakania z chrzestną?
-
...doświadczenie...