Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 6041

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 15:52)
    ...lewy po lewej, prawy po prawej, gdzie tu ekscentryczność?
  2. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 15:50)
    ...plastusiowy był pamiętnik, a piórnik to mieszkanie Plastusia...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 21:38)
    ...kurcze, dawno kontaktu z Leżajskiem nie miałem, w żadnej z form...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 21:35)
    Powsinóżko, Nepomucek!

    http://kolumber.pl/photos/show/174745
  5. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 21:32)
    ...a o Gołębiu (choć słyszałem też odmianę: Gołąbiu) to i w "Potopie" mowa...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 21:22)
    Dzięki Zbychu za wizytę na Słowacji!
  7. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 21:18)
    ...Kokopelmanko, chodzi Ci oczywiście o marchewkę w pierwszym gatunku?
  8. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 21:15)
    ...łaciną, owszem posługiwałem się; zacząłem od ministrantury i bardzo proszę przemiłe koleżanki o niepytanie do czego doszedłem...

    ...a co do stalówek, to u nas w klasie najwyższym uznaniem cieszyły się te z krzyżykiem...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 20:58)
    Rebelko, jestem pełen uznania dla Twojego poświęcenia. Myślę o wyskoczeniu z sandałów (to chyba jeden z nich leży porzucony obok) na rzecz obuwia bardziej pasującego do sytuacji. Również i nakrycie głowy znajduję jako znakomite i pasujące jak ulał. Tym bardziej, że pewne przymiarki czyniłaś już wcześniej, vide aktualny awatarek. W tym zestawie niepotrzebne są nawet różowe falbanki i rezygnację z nich odbieram znakomicie. Jedyne, co budzi mój zdecydowany sprzeciw to papieros! Fatalnie psuje prześliczny i tajemniczy uśmiech.

    Ogólnie jestem na TAK!
  10. pt.janicki
    pt.janicki (03.01.2010 20:42)
    Rebelko, wcale się nie dziwię, że na moje bycie w fazie menopauzy czekasz z niecierpliwością. Z miarodajnych źródeł netowych (np. plotek.pl) dowiedziałem się, że facet, który w tej fazie się znajdzie, ale po urodzeniu dziecka, niewyobrażalną kasę załapie. Zastanawiam się tylko, dzięki jakiej metodzie należałoby się w stanie błogosławionym znaleźć. Może Kubdu coś wie na ten temat.

    Mnie w każdym razie, jeśli chodzi o menopauzę po szczęśliwym rozwiązaniu (o gratyfikacji z tego tytułu nie wspomnę) jednak do andropauzy bliżej. Z przypadłości na a lepsze to niż alzheimer!