Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 6041

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:42)
    ...a w tyle głowy Missisipi...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:41)
    ...faktycznie, ciepło się robi na taki widok...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:40)
    ...umiesz Zfieszu trafiać w sedno...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:36)
    ...zamiataniem?
  5. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:35)
    ...po znajomości schowali się za murem...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:34)
    ..."niebiański spokój", ...te słowa jeszcze długo będą niepokoić!
  7. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 23:33)
    ...nawet dwa lwy, jeden udaje, że ryczy, drugi udaje, że nic nikomu nie zrobił...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 22:24)
    ...niepozorny, a jaki znany...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 22:12)
    Kubdu, ale nawrzucałaś tematów! Zatem po kolei...

    ...nie wykluczam, że Rebelka chciała zostawić sobie pewien margines na wypadek gdybym wykazał się dalszymi wiadomościami na temat Plastusia z tosinego piórnika...

    ...nie wiem, czy chciałabyś mówić tatuś o kimś, do kogo niesforna młodzież "wyraża się" wielebny (znam też inną trawestację tego słowa, ale nie bardzo wiem czy wyraża ona uznanie dla kogoś nią nazwanego, czy ma go zdyskredytować :-)...), oczywiście ściskam Cię i to mocno! Jestem też wdzięczny historii, że Łódź takim dużym miastem jest, szacunek dla Babci łodzianki, może nic złego na mój temat nie obiło się jej o uszy...

    ...a swoja drogą, nie myślałaś o pisaniu scenariuszy telenowel? ...jestem do dyspozycji!

    ...bibuła na huśtawce - Sławance chodzi o tak zwany osuszacz wahliwy (nazwa jest zapewne nadana przez autora "zwisu męskiego"), czyli w dawnych czasach przedłużenie ręki każdego ważnego urzędnika stawiającego podpis pod decyzją, na której zależało nieważnemu petentowi...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2010 21:34)
    ...jako danie, czy jako smakosz?
    ...pomijam już inne upodobania tego owada...