Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5976
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...na szczęście nie wszyscy przechodnie wyrazili chęć jazdy...
-
...trochę paradoksalne, że zgrabnie ułożone kamienie mają kojarzyć się z boskością mądrości...
-
...jedna z nitek łączących Europę z Azją...
-
...i oryginalny statek na pierwszym, i budowle na drugim planie sprawiają tysiącjedenocne wrażenie...
-
...a jakże "W żółtych płomieniach liści", taki hicior...!
...a na obecne mrozy pasuje fragment:
"...na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę..."
-
Koleżanko Kubdu!
Po informacji, że Koleżanka nie śpi przeze mnie muszę rzeczywiście, przepraszam za słowo, sprolongować terminowość unaocznienia społeczności zmodernizowanego wizerunku Koleżanki.
Pójście w kierunku swojskości może być ewentualnie przyjęte za wystarczające. Zaś w odniesieniu do apropos, co Koleżanka myśli o posłużeniu się wizerunkiem traktorzystki, na polskim oczywiście traktorze!
-
...wal, nawet a propos miętówki...
-
...Kudu, Tobie to wybaczę, nawet jak powiesz, że mam duże uszy...
-
"...jeszczo raz, jeszczo raz,
jeszczo mnogo, mnogo raz..."
-
"...więc nie trzeba proszę państwa co tu kryć,
robić kantów, ani badylarzem być!
Czyś robotnik, czy literat, czy też kmieć,
Jeśli spojrzysz odpowiednio możesz mieć,
Światowe życie..."
...śpiewał przed laty nasz wieszcz, Młynarski. Nie da się ukryć, że tą piosenkę w pewien sposób nobilitował słowo - badylarz...
-
...na szczęście nie wszyscy przechodnie wyrazili chęć jazdy...
-
...trochę paradoksalne, że zgrabnie ułożone kamienie mają kojarzyć się z boskością mądrości...
-
...jedna z nitek łączących Europę z Azją...
-
...i oryginalny statek na pierwszym, i budowle na drugim planie sprawiają tysiącjedenocne wrażenie...
-
...a jakże "W żółtych płomieniach liści", taki hicior...!
...a na obecne mrozy pasuje fragment:
"...na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę..." -
Koleżanko Kubdu!
Po informacji, że Koleżanka nie śpi przeze mnie muszę rzeczywiście, przepraszam za słowo, sprolongować terminowość unaocznienia społeczności zmodernizowanego wizerunku Koleżanki.
Pójście w kierunku swojskości może być ewentualnie przyjęte za wystarczające. Zaś w odniesieniu do apropos, co Koleżanka myśli o posłużeniu się wizerunkiem traktorzystki, na polskim oczywiście traktorze! -
...wal, nawet a propos miętówki...
-
...Kudu, Tobie to wybaczę, nawet jak powiesz, że mam duże uszy...
-
"...jeszczo raz, jeszczo raz,
jeszczo mnogo, mnogo raz..." -
"...więc nie trzeba proszę państwa co tu kryć,
robić kantów, ani badylarzem być!
Czyś robotnik, czy literat, czy też kmieć,
Jeśli spojrzysz odpowiednio możesz mieć,
Światowe życie..."
...śpiewał przed laty nasz wieszcz, Młynarski. Nie da się ukryć, że tą piosenkę w pewien sposób nobilitował słowo - badylarz...