Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5941
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...do wiosny dotrwa...
-
...ten drugi mu zrobił psikusa?
-
...myślę, że wśród kolumberowiczów jest spora grupa chętnych do szperania w takich miejscach...
-
[']
-
[']
-
[']
-
[']
-
[']
-
...Arnoldzie i Zfieszu, czas nie płynie beznamiętnie! Choć leczy też rany, to i powoduje zmiany w nastawieniu emocjonalnym. Za tak zwanych moich czasów, chyba też Arnolda, bo zdaje się choć młodszy, to nie o pokolenie, mówiło się "obozy koncentracyjne w Polsce" i nikomu nawet przez myśl nie przeszło, żeby mówić kto je wykorzystywał i do czego. Nie było potrzeby. To była "świeża" sprawa. Dla wszystkich to było jasne!
Teraz jednak ta jednoznaczność zginęła!
Dlatego teraz trzeba głośno używać tylko niemieckich nazw obozów. Baczyć na tłumaczenia na inne języki, tu zgadzam się ze Zfieszem, i mimo wszystko próbować budować porozumienie. Jasne porozumienie pamiętając także o różnicach religijnych. W najbliższej perspektywie nie widzę końca tego zadania...
-
...tyle czasu minęło, a nikt jeszcze nie poradził sobie z Zagładą. Ani bliscy ofiar, ani sprawcy i ich pomocnicy, ani ci, próbowali ratować, pomagać lub chociaż krzyczeć, ani obojętni świadkowie...
-
...do wiosny dotrwa...
-
...ten drugi mu zrobił psikusa?
-
...myślę, że wśród kolumberowiczów jest spora grupa chętnych do szperania w takich miejscach...
-
[']
-
[']
-
[']
-
[']
-
[']
-
...Arnoldzie i Zfieszu, czas nie płynie beznamiętnie! Choć leczy też rany, to i powoduje zmiany w nastawieniu emocjonalnym. Za tak zwanych moich czasów, chyba też Arnolda, bo zdaje się choć młodszy, to nie o pokolenie, mówiło się "obozy koncentracyjne w Polsce" i nikomu nawet przez myśl nie przeszło, żeby mówić kto je wykorzystywał i do czego. Nie było potrzeby. To była "świeża" sprawa. Dla wszystkich to było jasne!
Teraz jednak ta jednoznaczność zginęła!
Dlatego teraz trzeba głośno używać tylko niemieckich nazw obozów. Baczyć na tłumaczenia na inne języki, tu zgadzam się ze Zfieszem, i mimo wszystko próbować budować porozumienie. Jasne porozumienie pamiętając także o różnicach religijnych. W najbliższej perspektywie nie widzę końca tego zadania... -
...tyle czasu minęło, a nikt jeszcze nie poradził sobie z Zagładą. Ani bliscy ofiar, ani sprawcy i ich pomocnicy, ani ci, próbowali ratować, pomagać lub chociaż krzyczeć, ani obojętni świadkowie...