Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 572
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
nie można powiedzieć, że do klienta nie wychodzą...
-
...chłodne piękno na zdjęciu, ale imieninowe życzenia dla Ciebie, Aniu, mimo niewielkiego spóźnienia bardzo gorące! ... :-) ...
-
...zaległe "Sto lat!...", Aniu ... :-) ...
-
...cichy, ustronny i dość kolorowy ten zaułek ... :-) ...
-
...po widoku spod bramy widać, ze nazwa tej części miasta jak najbardziej adekwatna...
-
...jeśli nawet czas się tu nie zatrzymał, to na pewno się nie śpieszy...
-
...niby skromny widok a wzrok przyciąga!...
-
...ostatnio faktycznie Kolumberowi zdarza się odmówić współpracy albo niezbyt precyzyjnie wykonać prośbę użytkownika. Koleje, także i coraz częściej koleje w Polsce, pod tym względem zachowują się jednak bardziej odpowiedzialnie ... :-) ...
-
...w ubiegłym roku ukazał się Pomocnik Historyczny "Polityki" na temat historii kolei. Jak wszyscy wiemy ta zaczęła się od "Rakiety" - parowozu George'a i Roberta Stephensonów z 1829 roku -
http://kolumber.pl/photos/show/309468
- ich dzieło wciąż istnieje i na stałe jest eksponowane w Science Museum w Londynie, tyle że w znacznie zmodyfikowanej formie. Wcześniej zbudowany parowóz - przez Richarda Trevithicka w 1804 roku - nie odniósł sukcesu.
Warto żeby miłośnicy kolei, a tych jest mrowie, sięgnęli po to wydawnictwo bo jak powszechnie wiadomo każdą miłość trzeba pielęgnować! ... :-) ...
Wydaje się, że podobnie jak druk prawie czterysta lat wcześniej tak i kolej znakomicie wpłynęła na rozwój cywilizacji. Wiedza zawarta w drukowanych książkach stała się "tańsza" a więc bardziej dostępna nie tylko elitom społecznym. Kolej stworzyła szansę szybszego przemieszczania się na większe odległości i nie tylko w celu "załatwienia czegoś", ale po prostu umożliwiła częstsze spotkanie z kimś znajdującym się dalej niż w sąsiedniej wsi i zobaczenia czegoś więcej poza własnymi opłotkami. Dzisiaj traktujemy to jako oczywistość oczywistą, czego przykładem są spotkania w Kolumberze, nawet tym nie najlepiej funkcjonującym ... :-) ...
-
...i wylądujemy w "międzymorzu" ... :-( ...
-
nie można powiedzieć, że do klienta nie wychodzą...
-
...chłodne piękno na zdjęciu, ale imieninowe życzenia dla Ciebie, Aniu, mimo niewielkiego spóźnienia bardzo gorące! ... :-) ...
-
...zaległe "Sto lat!...", Aniu ... :-) ...
-
...cichy, ustronny i dość kolorowy ten zaułek ... :-) ...
-
...po widoku spod bramy widać, ze nazwa tej części miasta jak najbardziej adekwatna...
-
...jeśli nawet czas się tu nie zatrzymał, to na pewno się nie śpieszy...
-
...niby skromny widok a wzrok przyciąga!...
-
...ostatnio faktycznie Kolumberowi zdarza się odmówić współpracy albo niezbyt precyzyjnie wykonać prośbę użytkownika. Koleje, także i coraz częściej koleje w Polsce, pod tym względem zachowują się jednak bardziej odpowiedzialnie ... :-) ...
-
...w ubiegłym roku ukazał się Pomocnik Historyczny "Polityki" na temat historii kolei. Jak wszyscy wiemy ta zaczęła się od "Rakiety" - parowozu George'a i Roberta Stephensonów z 1829 roku -
http://kolumber.pl/photos/show/309468
- ich dzieło wciąż istnieje i na stałe jest eksponowane w Science Museum w Londynie, tyle że w znacznie zmodyfikowanej formie. Wcześniej zbudowany parowóz - przez Richarda Trevithicka w 1804 roku - nie odniósł sukcesu.
Warto żeby miłośnicy kolei, a tych jest mrowie, sięgnęli po to wydawnictwo bo jak powszechnie wiadomo każdą miłość trzeba pielęgnować! ... :-) ...
Wydaje się, że podobnie jak druk prawie czterysta lat wcześniej tak i kolej znakomicie wpłynęła na rozwój cywilizacji. Wiedza zawarta w drukowanych książkach stała się "tańsza" a więc bardziej dostępna nie tylko elitom społecznym. Kolej stworzyła szansę szybszego przemieszczania się na większe odległości i nie tylko w celu "załatwienia czegoś", ale po prostu umożliwiła częstsze spotkanie z kimś znajdującym się dalej niż w sąsiedniej wsi i zobaczenia czegoś więcej poza własnymi opłotkami. Dzisiaj traktujemy to jako oczywistość oczywistą, czego przykładem są spotkania w Kolumberze, nawet tym nie najlepiej funkcjonującym ... :-) ...
-
...i wylądujemy w "międzymorzu" ... :-( ...