Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5691

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:55)
    Renato, dzięki! Mam tylko nadzieję, że spacerując po Rzymie wieczorową porą nie zmarzłaś, a spacerując po deszczu za bardzo nie zmoknęłaś...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:47)
    Iwonko, chyba miałem zamiar, ale w końcu nie podziękowałem za wczorajsze, wspólne zapalenie znicza na żołnierskim cmentarzu... Dzięki!

    ...co zaś parowozów w Wolsztynie się tyczy, to nie mogło być inaczej!
  3. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:38)
    Krysiu, to miłe się spotkać (choć na odległość :-) ...) i przekonać, że o ważnych sprawach myśli się podobnie!
  4. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:35)
    Hopper, cieszy mnie Twoja życzliwość dla łódzkich zdjęć! ...coś jeszcze dorzucę...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:31)
    ...z dzieł Scotta, oprócz oczywiście "Ivanhoe", przeczytałem "Waverley'a"...
    ...może trzeba się skusić na "Kenilwortha"...
    ...zapewne mimo wszystko to łatwiejsze niż podróż do Kenilworth...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:21)
    Emdżej, po raz kolejny powiem, że lata durne już za nami, ale skoro, może nie masowo, zapalamy "bez rozkazu" znicze na grobach "Ruskich", to może jeszcze uda nam się przeżyć coś zaskakującego...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (10.05.2010 15:15)
    ...było nas trochę, którzyśmy wczoraj zapalili znicze na grobach "sowietów"...

    Nie dla chwalenia się powiem, że któregoś 1 listopada w połowie lat 70-tych w grupie studenckiej przyszliśmy na widoczny na zdjęciach cmentarz (jest dosłownie przy budynkach Politechniki Łódzkiej) i też zapaliliśmy światła...
    ...tak wyszło samo z siebie, bez nakazu, bez niczyjej sugestii. Nie należeliśmy też do żadnej organizacji politycznej. Później był rok 1976 i następnych lat kilkanaście, podczas których tego rodzaju samorzutne gesty, o pojednaniu z "ludźmi radzieckimi" ( bo i takie nazewnictwo próbowano zaflancować w Polsce) nie mówiąc, były nie do pomyślenia.

    Kolejne dwie dekady "przymierzaliśmy się" do działań, jeśli nie do końca z serca, to z rozsądku płynących...

    ...może teraz do rozsądku więcej serca dorzucić by trzeba?
  8. pt.janicki
    pt.janicki (09.05.2010 22:39)
    Dzięki Arnoldzie, Robercie za spotkanie!
  9. pt.janicki
    pt.janicki (09.05.2010 22:27)
    ...myślisz Hopper o kolorach na Twoim awatarze? :-)
  10. pt.janicki
    pt.janicki (09.05.2010 22:25)
    ...i jeszcze dali się ustawiać we wzorek...