Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5599

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (04.07.2010 15:37)
    Kuniu,
    Twój udział w spacerze na wodą wśród lasu i udział w konkursie wdzięczność moją wzbiera!
  2. pt.janicki
    pt.janicki (04.07.2010 15:33)
    Hej Edyto,
    cieszę się że zawitałaś po niepokojąco przedłużającej się nieobecności (chyba, ze coś przegapiłem). Dzięki także za wspólną wycieczkę nad leśną wodę!

    Widzę jakieś działania na Twoim profilu. Pewnie pojawią się nowe zdjęcia!
  3. pt.janicki
    pt.janicki (04.07.2010 15:21)
    Hej Iwonko, miło mi, że zajrzałaś nad wodę i do lasu, i że jeszcze upiększyłaś piękne okoliczności przyrody swoimi wpisami!
    Całkiem fajne pogaduchy z tego wyszły i za nie też Ci dziękuję!
  4. pt.janicki
    pt.janicki (04.07.2010 15:12)
    Hej Dino,

    dzięki za odwiedziny i "wkład w rozwój leśno-wodnego konkursu"!
  5. pt.janicki
    pt.janicki (04.07.2010 15:08)
    Hej Jolu,
    z zakładki "ostatnia aktywność użytkownika" na Twoim profilu widzę, że zaszczyciłaś "leśno-wodny konkurs" swoją obecnością. Dzięki za komentarze i pluski!
    Coś się porobiło, jeszcze nie wiem gdzie, i na moją skrzynkę nie przychodzą kolumberowe zajawki o nowych zdarzeniach. Na szczęście wpisy wchodzą "pod zdjęcia" i stąd wiem o miłych odwiedzinach, takich jak Twoje!
  6. pt.janicki
    pt.janicki (03.07.2010 10:59)
    ...fajnie jest stwierdzić, że w Kolumberze jest nas trochę niebojących się marzyć...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (03.07.2010 10:58)
    Iwonko, też jesteś właścicielką ogrodu?
  8. pt.janicki
    pt.janicki (03.07.2010 10:54)
    Iwonko, pewnie na zasadzie, że jak A, to B po działaniach celowych pojawiają się bezcelowe (obserwujemy to na codzień) i w końcu pojawiają się statystycy, którzy wyliczą ile na przykład jest cukru w cukrze...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (03.07.2010 10:47)
    ...n - jak nową, Sławanko!
  10. pt.janicki
    pt.janicki (03.07.2010 10:45)
    ...Pani Janicka coś o odkurzaczu mówiła!
    ...czy ktoś wie, o co jej mogło chodzić?