Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5225
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Ucieszyłem się Krzyśku ze spotkania z Tobą w londyńskim Docklandzie! Dzięki za pluski! Widocznie pochodząc z miasta z łodzią w herbie mamy atencję dla miejsc, w których widzimy wodę... :-) ...
-
...myślę Smyczku, że kiedyś będzie. W każdym razie z Panią Janicką się tam wybieramy. Skoro do Rzymu wybieraliśmy się ponad dwadzieścia lat i w końcu tam dotarliśmy, to i Wenecja niech nie traci nadziei... :-) ...
-
Mimblo, miło mi, że zerknęłaś na Docklands. Przyznam Ci się, że nie podszedłem z entuzjazmem do propozycji odwiedzenia tego miejsca. Podobnie jak Pani Janicka byłem zdania, że wieżowce nie mogą zaskoczyć. Jednak zaskoczyły nas klimatem i pilnowaniem skali. Podczas kolejnej wizyty utwierdziłem się w tym zdaniu, a na pewno jeszcze nie wszystko tam widziałem...
-
Doroto, jesteś niesamowita! Po wrzuceniu ostatnich zdjęć nie zdążyłem zrobić sobie herbaty, a Ty już je oplusowałaś...
Dzięki!
-
Myślę Marku, nawet jestem pewien, że wiele z tych roślin, których zdjęcia w Kew Gardens oplusowałeś, miałeś okazje zobaczyć na żywo w ich naturalnym otoczeniu, a nie w ogrodzie botanicznym. Dzięki za odwiedziny!
Z wpisu Hoppera wnioskuję, że gdzieś wybywasz. Dołączam się zatem do życzeń owocnego w zdjęcia wyjazdu!
-
...już kiedyś na Kolumberze padła informacja o najmniejszym człowieczku ze zdjęcia...
...widać, że rośnie!
:-)
-
...gdzieś w tyle głowy "Kopalnie Króla Salomona"...
-
:-)
-
...hicior!
-
Ucieszyłem się Krzyśku ze spotkania z Tobą w londyńskim Docklandzie! Dzięki za pluski! Widocznie pochodząc z miasta z łodzią w herbie mamy atencję dla miejsc, w których widzimy wodę... :-) ...
-
...myślę Smyczku, że kiedyś będzie. W każdym razie z Panią Janicką się tam wybieramy. Skoro do Rzymu wybieraliśmy się ponad dwadzieścia lat i w końcu tam dotarliśmy, to i Wenecja niech nie traci nadziei... :-) ...
-
Mimblo, miło mi, że zerknęłaś na Docklands. Przyznam Ci się, że nie podszedłem z entuzjazmem do propozycji odwiedzenia tego miejsca. Podobnie jak Pani Janicka byłem zdania, że wieżowce nie mogą zaskoczyć. Jednak zaskoczyły nas klimatem i pilnowaniem skali. Podczas kolejnej wizyty utwierdziłem się w tym zdaniu, a na pewno jeszcze nie wszystko tam widziałem...
-
Doroto, jesteś niesamowita! Po wrzuceniu ostatnich zdjęć nie zdążyłem zrobić sobie herbaty, a Ty już je oplusowałaś...
Dzięki! -
Myślę Marku, nawet jestem pewien, że wiele z tych roślin, których zdjęcia w Kew Gardens oplusowałeś, miałeś okazje zobaczyć na żywo w ich naturalnym otoczeniu, a nie w ogrodzie botanicznym. Dzięki za odwiedziny!
Z wpisu Hoppera wnioskuję, że gdzieś wybywasz. Dołączam się zatem do życzeń owocnego w zdjęcia wyjazdu! -
...już kiedyś na Kolumberze padła informacja o najmniejszym człowieczku ze zdjęcia...
...widać, że rośnie!
:-) -
...gdzieś w tyle głowy "Kopalnie Króla Salomona"...
-
:-)
-
...hicior!
Dzięki!