Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5049
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...a to góry właśnie...
-
...nawet boginie zstępują czasami na ziemię bratać się z ziemskimi istotami...
-
...bogini tych gór!
-
...dobrze maluszkowi... :-) ...
-
...dzieło człowieka może być dobrym otoczeniem dla historii naturalnej...
-
...zgodnie z teorią Darwina organizmy przystosowują się do środowiska, w którym żyją. W związku z tym zastanawiam się po co osobnikowi dosiadającemu wierzchowca ta strzała?
-
...i nie wiadomo co podkreślać, niestety...
...choć muszę powiedzieć, że ponad trzydzieści lat temu byłem na weselu w Łowickiem, podczas którego faktycznie sporo było "dobrze bawiących" się gości, ale byli i tacy, którzy po prostu dobrze się bawili... :-) ...
-
Spacer po Antwerpii w Twoim, Hopper, towarzystwie i z Twoimi komentarzami bardzo mnie ucieszył! Dzięki!
-
...trzeba mieć nadzieję, że solidnie sprzątali ...:-) ...
-
...w Polsce Belg też był popularny! W 1974 roku nasi kolarze, jako pierwsi "amatorzy" z bloku wschodniego wystartowali w wyścigu dla zawodowców "Paryż - Nicea". Całkiem nieźle wypadł w nim Szurkowski nazwany w zachodniej prasie "cieniem Merckx'a".
-
...a to góry właśnie...
-
...nawet boginie zstępują czasami na ziemię bratać się z ziemskimi istotami...
-
...bogini tych gór!
-
...dobrze maluszkowi... :-) ...
-
...dzieło człowieka może być dobrym otoczeniem dla historii naturalnej...
-
...zgodnie z teorią Darwina organizmy przystosowują się do środowiska, w którym żyją. W związku z tym zastanawiam się po co osobnikowi dosiadającemu wierzchowca ta strzała?
-
...i nie wiadomo co podkreślać, niestety...
...choć muszę powiedzieć, że ponad trzydzieści lat temu byłem na weselu w Łowickiem, podczas którego faktycznie sporo było "dobrze bawiących" się gości, ale byli i tacy, którzy po prostu dobrze się bawili... :-) ... -
Spacer po Antwerpii w Twoim, Hopper, towarzystwie i z Twoimi komentarzami bardzo mnie ucieszył! Dzięki!
-
...trzeba mieć nadzieję, że solidnie sprzątali ...:-) ...
-
...w Polsce Belg też był popularny! W 1974 roku nasi kolarze, jako pierwsi "amatorzy" z bloku wschodniego wystartowali w wyścigu dla zawodowców "Paryż - Nicea". Całkiem nieźle wypadł w nim Szurkowski nazwany w zachodniej prasie "cieniem Merckx'a".