Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4917
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...trzeba dbać o "swoich"...
-
...wersja rozwojowa Stonehenge?
-
...końskie zaloty też mogą mieć swój urok...
-
... :-( ...
-
...pokolenia turystów...
-
...potrzebny stomatolog...
-
...widać, że twierdza chętnie odwiedzana, to i śmieci po okolicy nie dziwne...
...szkoda, że jak piszesz, nie są sprzątane... :-( ...
-
"...przybywam tu dzisiaj jako pielgrzym. Wiadomo, że nieraz tutaj bywałem bardzo wiele razy! Wiele razy schodziłem do celi śmierci Maksymiliana Kolbe, wiele razy klękałem pod murem zagłady i przechodziłem wśród rozwalonych krematoriów Brzezinki. Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież..."
Jan Paweł II
7 czerwca 1979 roku
"...mówić w tym miejscu kaźni i niezliczonych zbrodni przeciwko Bogu i człowiekowi, nie mających sobie równych w historii, jest rzeczą prawie niemożliwą - a szczególnie trudną i przygnębiającą dla chrześcijanina, dla papieża, który pochodzi z Niemiec. W miejscu takim jak to, brakuje słów, a w przerażającej ciszy serce woła do Boga: Panie, dlaczego milczałeś? Dlaczego na to przyzwoliłeś? W tej ciszy chylimy czoło przed niezliczoną rzeszą ludzi, którzy tu cierpieli i zostali zamordowani. Cisza ta jest jednak głośnym wołaniem o przebaczenie i pojednanie, modlitwą do żyjącego Boga, aby na to nie pozwolił nigdy więcej..."
Benedykt XVI
28 maja 2006 roku
-
[']
-
[']
-
...trzeba dbać o "swoich"...
-
...wersja rozwojowa Stonehenge?
-
...końskie zaloty też mogą mieć swój urok...
-
... :-( ...
-
...pokolenia turystów...
-
...potrzebny stomatolog...
-
...widać, że twierdza chętnie odwiedzana, to i śmieci po okolicy nie dziwne...
...szkoda, że jak piszesz, nie są sprzątane... :-( ... -
"...przybywam tu dzisiaj jako pielgrzym. Wiadomo, że nieraz tutaj bywałem bardzo wiele razy! Wiele razy schodziłem do celi śmierci Maksymiliana Kolbe, wiele razy klękałem pod murem zagłady i przechodziłem wśród rozwalonych krematoriów Brzezinki. Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież..."
Jan Paweł II
7 czerwca 1979 roku
"...mówić w tym miejscu kaźni i niezliczonych zbrodni przeciwko Bogu i człowiekowi, nie mających sobie równych w historii, jest rzeczą prawie niemożliwą - a szczególnie trudną i przygnębiającą dla chrześcijanina, dla papieża, który pochodzi z Niemiec. W miejscu takim jak to, brakuje słów, a w przerażającej ciszy serce woła do Boga: Panie, dlaczego milczałeś? Dlaczego na to przyzwoliłeś? W tej ciszy chylimy czoło przed niezliczoną rzeszą ludzi, którzy tu cierpieli i zostali zamordowani. Cisza ta jest jednak głośnym wołaniem o przebaczenie i pojednanie, modlitwą do żyjącego Boga, aby na to nie pozwolił nigdy więcej..."
Benedykt XVI
28 maja 2006 roku -
[']
-
[']