Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4790

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:44)
    Anno, bardzo fajne zdjęcie!
    ...podejrzewam, że bardzo blisko tego pięknego wodospadu nie słychać słów które się wypowiada, nawet jeśli się je wykrzykuje...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:37)
    ...bardzo piękny wodospad na SL...
    :-)
  3. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:30)
    ...a jeden z ministrów oświaty w Polsce takie cięgi zebrał za wprowadzenie mundurków... :-) ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:28)
    +++++++
  5. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:24)
    :-)
  6. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:23)
    "...Zachodźże, słoneczko,
    Skoro masz zachodzić,
    Bo nas nogi bolą
    po tym polu chodzić.

    Nogi bolą chodzić,
    Ręce bolą robić.
    Zachodźże, słoneczko,
    Skoro masz zachodzić.

    Za las, słonko za las!
    Nie wyglądaj na nas,
    Napatrzysz się jutro,
    jak przyjdziem raniutko..."
  7. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:17)
    ...po obejrzeniu ++++++++....
  8. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:05)
    ...a i możliwość zakopania się w piachu się znajdzie...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 11:01)
    ...dwugłowy sfinks z zadartym ogonem widziany z profilu...
    ...ciekawe, co Monty Python by wymyślił z trochę innej beczki...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (09.04.2011 10:53)
    "...Bywa często zwiedzionym,
    Kto lubi być chwalonym.
    Kruk miał w pysku ser ogromny;
    Lis, niby skromny,
    Przyszedł do niego i rzekł: "Miły bracie,
    Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
    Cóż to za oczy!
    Ich blask aż mroczy!
    Czyż można dostać
    Takową postać?
    A pióra jakie!
    Szklniące, jednakie.
    A jeśli nie jestem w błędzie,
    Pewnie i głos śliczny będzie".
    Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,
    Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił..."

    ...ten kruk widocznie bajkę Krasickiego zaliczył i mając coś w dziobie nie krakał...