Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4762

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 13:00)
    ...to i dobrze, bo Słowianie ponoć skądś z tamtych stron w puszcze przyszli... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 12:58)
    ...ale i taniec na stole pewnie nie jest czymś nadzwyczajnym... :-) ...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 12:56)
    ...kawał czasu...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 12:49)
    ...wystarczy pokonać Goliatha?
  5. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 12:47)
    ...hmmm, skoro nie szata zdobi człowieka, to pewnie i nie znaki przesądzają o treści napisu...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 12:44)
    ...pod koniec lat 60-tych ubiegłego wieku Kazimierz Grześkowiak, satyryk, wydał płytę "Świynto historyja narodzenio Pana " - III część tego utworu wygladała następująco:

    III - Ucieczka do Egiptu

    Już podros Pon Jezusek, już umioł pedzieć "mama"
    Kej zwołoł ziandarmerio, krol Herod, konsek chama
    Tak godo: "Trzeba wycionć syneczkow z Betlejymu.
    Bez folgi bez litości, prziwolcie fest kożdymu!"
    Gdy Józef się dowiedzioł, co sie to bydzie działo
    Wladowoł na łosiołka Rodzina Świynto cało
    A łosioł choć leniwy podreptoł dryptu dryptu
    I tak sie łodbywała ucieczka do Egiptu.

    To świynto historyja, Pon Jezus i Maryja
    Od Boga ten sakramynt, na wieki wieków amynt!

    ...płyta budziła kontrowersje po "każdej stronie" granicy dzielącej społeczeństwo funkcjonujące w peerelowskiej rzeczywistości. Nie podejmuję się ocenić ile tych "stron" jest dzisiaj i czy Rodzina Święta po którejś znalazłaby miejsce ucieczki...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 11:20)
    ...i gwiazda betlejemska?
  8. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 11:16)
    :-(
  9. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 10:57)
    ...kiedyś jakość zegarków określano ilością kamieni, może w Birmie tak określa się klasę pojazdu...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (29.04.2011 10:54)
    ...faktycznie, piękny ten "...ruch uliczny i życie..."!