Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4709
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
...byliśmy przed zamknięciem...
-
...myślę, że jednak dał się zjeść... :-) ...
-
Dzięki! Tego nie wiedziałem.
-
Ireno, jeśli chodzi o kolumberowe pogaduchy, to na Ciebie zawsze można liczyć... :-) ...!!!!
-
[email protected]: a dasz radę wyobrazić sobie moment, w którym Dino stanął oko w oko ze stworem i zaproponował mu zrobienie portretu?
...no chyba, że to zdjęcie Chris robił...
-
Sławanko, zgadzam się Arnoldem.Robertem - z bólami się wstrzymaj!... :-) ...
-
...samo życie... :-) ...
-
...czyli i tak szanowny szef nie byłby w stanie docenić Twojego zaangażowania na rzecz firmy. Chyba, że możesz liczyć na "życzliwych" kolegów... :-) ...
-
Leszku, pokazać coś z Rzymu, z mniej więcej sześćdziesięciogodzinnego pobytu, co nie byłoby znane kolumberowiczom jest ciężko. A już tak wytrawnemu globtroterowi ja Ty, to niemożliwe! Tym bardziej mi miło, że doceniłeś moje próby dokonania tego... :-) ...
Z podziękowaniem!
-
...byliśmy przed zamknięciem...
-
...myślę, że jednak dał się zjeść... :-) ...
-
Dzięki! Tego nie wiedziałem.
-
Ireno, jeśli chodzi o kolumberowe pogaduchy, to na Ciebie zawsze można liczyć... :-) ...!!!!
-
[email protected]: a dasz radę wyobrazić sobie moment, w którym Dino stanął oko w oko ze stworem i zaproponował mu zrobienie portretu?
...no chyba, że to zdjęcie Chris robił... -
Sławanko, zgadzam się Arnoldem.Robertem - z bólami się wstrzymaj!... :-) ...
-
...samo życie... :-) ...
-
...czyli i tak szanowny szef nie byłby w stanie docenić Twojego zaangażowania na rzecz firmy. Chyba, że możesz liczyć na "życzliwych" kolegów... :-) ...
-
Leszku, pokazać coś z Rzymu, z mniej więcej sześćdziesięciogodzinnego pobytu, co nie byłoby znane kolumberowiczom jest ciężko. A już tak wytrawnemu globtroterowi ja Ty, to niemożliwe! Tym bardziej mi miło, że doceniłeś moje próby dokonania tego... :-) ...
Z podziękowaniem!
No, chyba że któremuś, myślę o bliźnich, należy się napomnienie...:-) ...