Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4685
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...fakt, może to nie Pałac Dożów, ale też robi imponujące wrażenie...
-
...ha! ...to dobry olbrzym!
-
...niestety dzień pracy... :-( ...
-
...rozumiem, że o poranku, ale żeby jeszcze o ludzkiej godzinie!
-
...i jeszcze za to chcą kasy!
...a może nowych czapek?
-
...podobno kiedyś jakowyś rybak - może stary człowiek z hemingwayowskiego morza - złapał złota rybkę i zażyczył sobie, żeby po pierwsze wszystkie morza i oceany były z wódki, po drugie, żeby rzeki wpadające do tych oceanów też z wódki były. Kiedy jednak rybka domagała się wypowiedzenia trzeciego życzenia w końcu wydusił -
Daj mi jeszcze pół litra i sp...!
-
@Kielec: co zaś naszych wschodnich pobratymców się tyczy, to sugerujesz, że ci u naszych zachodnich sąsiadów albo szarpią, albo dmuchają?
-
...fakt, "japończyK" w byłym enerde?
-
...und was mit dem Bier war? Hat geschmeckt?
-
...faktycznie, czasami mamy trochę kłopotów z rozpoznaniem Azjatów. W związku z tym nie zawsze przyjeżdżają ci, których potrzebujemy. Na przykład budować autostrady...
-
...fakt, może to nie Pałac Dożów, ale też robi imponujące wrażenie...
-
...ha! ...to dobry olbrzym!
-
...niestety dzień pracy... :-( ...
-
...rozumiem, że o poranku, ale żeby jeszcze o ludzkiej godzinie!
-
...i jeszcze za to chcą kasy!
...a może nowych czapek? -
...podobno kiedyś jakowyś rybak - może stary człowiek z hemingwayowskiego morza - złapał złota rybkę i zażyczył sobie, żeby po pierwsze wszystkie morza i oceany były z wódki, po drugie, żeby rzeki wpadające do tych oceanów też z wódki były. Kiedy jednak rybka domagała się wypowiedzenia trzeciego życzenia w końcu wydusił -
Daj mi jeszcze pół litra i sp...! -
@Kielec: co zaś naszych wschodnich pobratymców się tyczy, to sugerujesz, że ci u naszych zachodnich sąsiadów albo szarpią, albo dmuchają?
-
...fakt, "japończyK" w byłym enerde?
-
...und was mit dem Bier war? Hat geschmeckt?
-
...faktycznie, czasami mamy trochę kłopotów z rozpoznaniem Azjatów. W związku z tym nie zawsze przyjeżdżają ci, których potrzebujemy. Na przykład budować autostrady...