Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4537
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...zaklinanie słońca...
-
+++++
-
...podczas strzelania siedząc na ławeczce chyba ciężko czytać gazetę...
-
Czarmir, upalny dzień w lipcu 2011 roku... ?
-
...nastrój miasta budują też jego goście, a ci muszą gdzieś mieszkać. Nawet jeśli hotel w mieście jest w stylu "wczesnego Gierka" ... :-) ...
...przy okazji - w 1974 roku chyba jedyne miejsce w Kołobrzegu, w którym można było "żywca" się napić - dziś nie do pomyślenia...
-
..."pruski mur" charakterystyczny dla Ziem Odzyskanych, to na pewno jeden z elementów budowania nastroju, o którym pisałem pod poprzednim zdjęciem...
-
...nie jest łatwo w miastach odbudowywanych po zniszczeniach - a tak w Kołobrzegu się działo - odtworzyć dawny nastrój, ale tu chyba się udało...
-
...jak nazwać dworce kolejowe w miastach portowych, które często nazywamy: oknami na świat...?
-
Agnieszko, rzeczywiście udało nam się zobaczyć "kawałek" Anglii. Twoim uznaniem dla zdjęć z "zachodniej strony" Londynu ucieszyłem się i wdzięczny za nie jestem!
...oczywiście też się z Tobą zgadzam, że prezentowania naszej Łodzi nigdy dość i to wyzwanie ciągle jest aktualne!
-
...porównanie chmur na horyzoncie do parady żaglowców samo się narzuca...
-
...zaklinanie słońca...
-
+++++
-
...podczas strzelania siedząc na ławeczce chyba ciężko czytać gazetę...
-
Czarmir, upalny dzień w lipcu 2011 roku... ?
-
...nastrój miasta budują też jego goście, a ci muszą gdzieś mieszkać. Nawet jeśli hotel w mieście jest w stylu "wczesnego Gierka" ... :-) ...
...przy okazji - w 1974 roku chyba jedyne miejsce w Kołobrzegu, w którym można było "żywca" się napić - dziś nie do pomyślenia... -
..."pruski mur" charakterystyczny dla Ziem Odzyskanych, to na pewno jeden z elementów budowania nastroju, o którym pisałem pod poprzednim zdjęciem...
-
...nie jest łatwo w miastach odbudowywanych po zniszczeniach - a tak w Kołobrzegu się działo - odtworzyć dawny nastrój, ale tu chyba się udało...
-
...jak nazwać dworce kolejowe w miastach portowych, które często nazywamy: oknami na świat...?
-
Agnieszko, rzeczywiście udało nam się zobaczyć "kawałek" Anglii. Twoim uznaniem dla zdjęć z "zachodniej strony" Londynu ucieszyłem się i wdzięczny za nie jestem!
...oczywiście też się z Tobą zgadzam, że prezentowania naszej Łodzi nigdy dość i to wyzwanie ciągle jest aktualne! -
...porównanie chmur na horyzoncie do parady żaglowców samo się narzuca...