Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3985
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...bo porażony tych pączków urodą nie mógł się skupić!...
-
...cieszę się, Voyager, że kibicujesz łódzkim zmianom!...
-
...skoro moczenie tych łap w kałużach nie przeszkadza jego Pani ... :-) ...
-
...zwłaszcza andersenowe "Kalosze szczęścia"...
-
...na przykład taką architekturą: http://kolumber.pl/photos/show/550967
-
...nieźle te inomigi się zapowiadają!...
-
...nawet w takich gumiakach: http://www.butsklep.pl/kategoria/2_25/kalosze?gclid=CK-O6a_1_a4CFQhe3wodQWyB2A
-
...nie, wyobraźnię!...
-
Rebelko, odpowiadam na Twoje pytanie o "pół roku". Zgodnie z zasadami chronologii jest to okres czasu długości sześciu miesięcy. Zatem, co do zasady, masz rację absolutną. Pięć dziesięciodniowy okres Twojego milczenia na Kolumberze nie był okresem odpowiadającym czasowi przez Ziemię pokonania połowy wokółsłonecznej drogi. Uwzględnienie jednak emocji, myślę tu o tęsknocie, odczuwanej przez jedną ponad sześciotysięczną część kolumberowego kolektywu, okres ten zwiększa się do stulecia bez mała!
-
...punkt, który dzisiaj dorzuciłaś i przeczytanie "dolinkowanego" materiału nie nastraja optymistycznie, tym bardziej dowcipkowanie byłoby niestosowne, ale...
...wobec bezczynności "świata wielkiej, międzynarodowej polityki", czy może raczej niezdolności do podjęcia jedynej rozsądnej polityki wsparcia samodzielnego rozwiązania - zadowalającego większość - znalezionego przez Syryjczyków, celowym jest po prostu budowanie w ludziach pozostających z daleka od konfliktu pozytywnego nastawienia do Syrii i jej mieszkańców. To przydługie sformułowanie wcale nie jest sloganem. Wcale nie rzadko spotkałem się z różnymi tekstami typu: - Niech się arabusy sami wykończą! Będzie spokój!...
...czyli wychodzi na to, że takie osobiste relacje z "własnoocznego" zderzenia z inną niż własna rzeczywistością nabierają szerszego znaczenia ... :-) ...
-
...bo porażony tych pączków urodą nie mógł się skupić!...
-
...cieszę się, Voyager, że kibicujesz łódzkim zmianom!...
-
...skoro moczenie tych łap w kałużach nie przeszkadza jego Pani ... :-) ...
-
...zwłaszcza andersenowe "Kalosze szczęścia"...
-
...na przykład taką architekturą: http://kolumber.pl/photos/show/550967
-
...nieźle te inomigi się zapowiadają!...
-
...nawet w takich gumiakach: http://www.butsklep.pl/kategoria/2_25/kalosze?gclid=CK-O6a_1_a4CFQhe3wodQWyB2A
-
...nie, wyobraźnię!...
-
Rebelko, odpowiadam na Twoje pytanie o "pół roku". Zgodnie z zasadami chronologii jest to okres czasu długości sześciu miesięcy. Zatem, co do zasady, masz rację absolutną. Pięć dziesięciodniowy okres Twojego milczenia na Kolumberze nie był okresem odpowiadającym czasowi przez Ziemię pokonania połowy wokółsłonecznej drogi. Uwzględnienie jednak emocji, myślę tu o tęsknocie, odczuwanej przez jedną ponad sześciotysięczną część kolumberowego kolektywu, okres ten zwiększa się do stulecia bez mała!
-
...punkt, który dzisiaj dorzuciłaś i przeczytanie "dolinkowanego" materiału nie nastraja optymistycznie, tym bardziej dowcipkowanie byłoby niestosowne, ale...
...wobec bezczynności "świata wielkiej, międzynarodowej polityki", czy może raczej niezdolności do podjęcia jedynej rozsądnej polityki wsparcia samodzielnego rozwiązania - zadowalającego większość - znalezionego przez Syryjczyków, celowym jest po prostu budowanie w ludziach pozostających z daleka od konfliktu pozytywnego nastawienia do Syrii i jej mieszkańców. To przydługie sformułowanie wcale nie jest sloganem. Wcale nie rzadko spotkałem się z różnymi tekstami typu: - Niech się arabusy sami wykończą! Będzie spokój!...
...czyli wychodzi na to, że takie osobiste relacje z "własnoocznego" zderzenia z inną niż własna rzeczywistością nabierają szerszego znaczenia ... :-) ...