Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 367

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:46)
    ...nie zaszkodzi sprawdzić...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:45)
    ...wiem, za piwem, Hooltayko, nie przepadasz ... :-) ...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:44)
    ...a może gościu dzwoni do przyjaciela coby się dowiedzieć jak z armaty wystrzelić? ... :-) ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:43)
    ...a może mleko, bo ono lubi się rozlewać ... :-) ...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:41)
    ...w każdym razie, te na zdjęciu mają wspaniałą perspektywę rozwoju ... :-) ...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:40)
    ...a tak apropopo, dziś jechałem piękną drogą idącą wzdłuż łódzkiego Lasu Łagiewnickiego i mimo, że mamy koniec września, to praktycznie wszystkie drzewa jeszcze zachowują soczysty zielony kolor ... :-) ...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:37)
    ...jak to w Tunezji ... :-) ...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:35)
    ...swoją drogą ciekawe, czy ktoś odważyłby się tysiącom demonstrujących w wakacje na rzecz sądów w Polsce powiedzieć w oczy, że są opłacanymi i manipulowanymi najemnikami...

    ...nawet pani premier odważyła się postawić taki zarzut tylko w wypowiedzi medialnej...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (20.09.2017 20:31)
    ...a tak przy okazji, swojego czasu idąc brzegiem Pełcznicy tworzącej malowniczy wąwóz poniżej zamku trafiłem właśnie na wspomniane przez Ciebie, Hooltayko, ruiny starego zamku Książ (nota bene nowszego od giganta stojącego nad wąwozem). Też byłem nimi zafascynowany choć woń roztaczana przez rzekę, właściwie kanał ściekowy Wałbrzycha, nie nastrajała romantycznie. Myślę, że teraz już takich atrakcji zapachowych nie ma?...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (19.09.2017 23:15)
    ...w zamku Książ miałem szczęście być parę razy. Pamiętam, że kiedyś można było spokojnie zakończyć jego oglądanie właśnie z tego miejsca. Z bliska było widać jego dewastację. Całe szczęście, że teraz nawet wewnątrz już jest się czym zachwycić. Dużo wysiłku wielu ludzi to kosztowało, ale są efekty, co zresztą widać z Twoich, Hoolatayko, dalszych zdjęć...