Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3516
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...sympatycznie!...
-
...oj, sądząc po tym zdjęciu, to nawet wodery by nie zapewniły komfortu podczas przypływu ... :-) ...
-
...a właściwie, to jakie są amplitudy pływów w tamtym rejonie?...
-
...no chyba, że ma się wysokie buty...
-
...nim zobaczyłem podpis pod zdjęciem też pomyślałem, że generalnie teren po odpływie nie zyskuje na fotogeniczności, ale może czasami warto jest na dno rzucić okiem ... :-) ...
-
...szczyt sprawia wrażenie ośnieżonego...
-
...jeśli o seafood chodzi, to ja najbardziej lubię śledzia - jasne, że nie w każdej postaci i oczywiście spożywanego z odpowiednim dodatkiem ... :-) ...
-
...amfibia ... :-) ... ?
-
...w Londynie takie rozwiązanie jest na Oxford Circus - skrzyżowanie Oxford Street i Regent Street - jednym z najruchliwszych skrzyżowań w stolicy UK...
-
...kiedyś wręcz zaszokowała mnie w Londynie sytuacja, w której "piętrus" spokojnie czekał, oczywiście bez trąbienia, na samochód, który na ulicy "szerokości jednego pojazdu" zawracał. Z kolei zawracający po dokonaniu manewru spokojnie zjechał z drogi przepuszczając autobus...
-
...sympatycznie!...
-
...oj, sądząc po tym zdjęciu, to nawet wodery by nie zapewniły komfortu podczas przypływu ... :-) ...
-
...a właściwie, to jakie są amplitudy pływów w tamtym rejonie?...
-
...no chyba, że ma się wysokie buty...
-
...nim zobaczyłem podpis pod zdjęciem też pomyślałem, że generalnie teren po odpływie nie zyskuje na fotogeniczności, ale może czasami warto jest na dno rzucić okiem ... :-) ...
-
...szczyt sprawia wrażenie ośnieżonego...
-
...jeśli o seafood chodzi, to ja najbardziej lubię śledzia - jasne, że nie w każdej postaci i oczywiście spożywanego z odpowiednim dodatkiem ... :-) ...
-
...amfibia ... :-) ... ?
-
...w Londynie takie rozwiązanie jest na Oxford Circus - skrzyżowanie Oxford Street i Regent Street - jednym z najruchliwszych skrzyżowań w stolicy UK...
-
...kiedyś wręcz zaszokowała mnie w Londynie sytuacja, w której "piętrus" spokojnie czekał, oczywiście bez trąbienia, na samochód, który na ulicy "szerokości jednego pojazdu" zawracał. Z kolei zawracający po dokonaniu manewru spokojnie zjechał z drogi przepuszczając autobus...