Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3484
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
...czyli nie miał racji Wodecki śpiewając "...Afryka dzika, dawno odkryta..." ... :-) ...
-
"...mój kask, on ma trzy rogi!
Trzy rogi ma mój kask,
Bo gdyby nie te rogi,
To nie byłby mój kask!"
...takiej piosenki uczyliśmy się w przedszkolu, ale to było dawno, w czasach słusznie minionych ... :-) ... !
-
...trujący ... :-) ... ?
-
...może na te gardła strepsils im potrzebny?...
-
...no takiego finansistę jak Rotschild bez wątpienia stać na żyrafę ... :-) ...
-
...za to na klimatyzację nie ma co liczyć?...
-
...albo gościu miał w pracy rozmowę z szefem albo sprowadziłaś nas, Aniu, na ziemię ... :-) ...
-
...wiosną czucie wróci...
-
...jak to tambylec!...
-
...czyli nie miał racji Wodecki śpiewając "...Afryka dzika, dawno odkryta..." ... :-) ...
-
"...mój kask, on ma trzy rogi!
Trzy rogi ma mój kask,
Bo gdyby nie te rogi,
To nie byłby mój kask!"
...takiej piosenki uczyliśmy się w przedszkolu, ale to było dawno, w czasach słusznie minionych ... :-) ... ! -
...trujący ... :-) ... ?
-
...może na te gardła strepsils im potrzebny?...
-
...no takiego finansistę jak Rotschild bez wątpienia stać na żyrafę ... :-) ...
-
...za to na klimatyzację nie ma co liczyć?...
-
...albo gościu miał w pracy rozmowę z szefem albo sprowadziłaś nas, Aniu, na ziemię ... :-) ...
-
...wiosną czucie wróci...
-
...jak to tambylec!...
Bawię się w Kolumbera już dosyć długo i faktycznie, co jakiś czas ponawia się dyskusja, czy komuś albo czemuś służy ta zabawa. Czy potrzebne są pluski, czy zdjęcia, które tu wrzucamy są dziełami sztuki itd.
Od czasu, gdy Wisława Szymborska stwierdzenie : "...nie wiem! ... " podniosła do rangi "Credo" chętnie sam się nim posługuję! Może jest tak, że w porównaniu do innych serwisów internetowych, których użytkowników liczy się w miliony, nasz "serwisek" z kilkoma tysiącami rejestracji i kilkudziesięcioma z nich aktywnymi, w ogóle już nie powinien istnieć? Ale istnieje i nawet ta postać "gęstego, własnego sosu", czasami trochę dziwacznego ale częściej sympatycznego "wersalu", czasem sztampowych, ale i często daleko idących komentarzy do zdjęć służy więzi między nami ... :-) ...
...praktycznie ilość odsłon poszczególnych zdjęć nie jest znana. Znamy tylko ilość "wywołań" czasem zachwytu, czasem tylko uśmiechu potwierdzonych "pluskiem". Nie znamy także ilości wywołanych refleksji, osobistych przypomnień sytuacji, w których znaleźliśmy się kiedyś będąc w akurat pokazanym przez innego kolumberowicza miejscu. Ta swoista tajemniczość jest. tak myślę, ważną cechą Kolumbera i to mimo częstych jego "technicznych sków na boki" ...
Buziaki!!!!!