Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3412
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...ale mam nadzieję, Czarmir, że z dziadkami-szczawikami nadal się kolegujesz?...
-
Ok! Będzie na Ciebie ... :-) ... !
-
...nnnno tak, Marger, już dosyć dawno temu na Kolumberze rozwinęła się dyskusja, czy serwis jest od wymieniania się takimi "rodzinnymi" plotkami, to i teraz nieco się wahałem. W końcu zmiany w mózgu, które się nasilają u dziadków myślących o wnukach - piszę o nich wcześniej - spowodowały obniżenie progu samokontroli i wiadomość wyrwała się z komputera, a w zasadzie z serca ...:-) ...
...po reakcji Was wszystkich widzę, że zrozumienie dla stanu pewnej niepoczytalności w kolumberowym kolektywie jest duże ... :-) ...
Dziękujemy!
Poza tym masz rację - dla faceta urodziny syna, potem wnuka, to jest dopiero podróż!
-
...no proszę, jakie fajne zastosowanie dla amfory!...
...a może to nie amfora?...
-
Aniu, a nam jest miło z powodu tak sympatycznego odzewu na to tak cieszące nas wydarzenie... :-) ... !
-
Leszku, jako bardziej doświadczonego Dziadka muszę się Ciebie zapytać - chyba mi spoważnieć wypada?
-
...postaram się, Iwonko, jakiś konterfekt Kubusia umieścić w miejscu ogólnie dostępnym ... :-) ...
-
Renato, na razie cieszymy się bardzo, a ja - pełny dziadek - chodzę dumny jak dwa pawie! Co zaś rozpieszczania się tyczy, to będzie trochę trudno - ponad tysiąc kilometrów nie sprzyja rozwijaniu tego babcinego i dziadkowego przywileju ... :-( ...
-
Agnieszko, z dziadkowego serca za gratulacje dziękuję! Kubuś się nie spóźnił! Starał się jak mógł i prawie zdążył, bo termin był na 24 stycznia ... :-) ...
-
Bardzo mi miło, Natalio, że zechciałaś mnie zaprosić do grona swoich znajomych! Dziękuję!
-
...ale mam nadzieję, Czarmir, że z dziadkami-szczawikami nadal się kolegujesz?...
-
Ok! Będzie na Ciebie ... :-) ... !
-
...nnnno tak, Marger, już dosyć dawno temu na Kolumberze rozwinęła się dyskusja, czy serwis jest od wymieniania się takimi "rodzinnymi" plotkami, to i teraz nieco się wahałem. W końcu zmiany w mózgu, które się nasilają u dziadków myślących o wnukach - piszę o nich wcześniej - spowodowały obniżenie progu samokontroli i wiadomość wyrwała się z komputera, a w zasadzie z serca ...:-) ...
...po reakcji Was wszystkich widzę, że zrozumienie dla stanu pewnej niepoczytalności w kolumberowym kolektywie jest duże ... :-) ...
Dziękujemy!
Poza tym masz rację - dla faceta urodziny syna, potem wnuka, to jest dopiero podróż! -
...no proszę, jakie fajne zastosowanie dla amfory!...
...a może to nie amfora?... -
Aniu, a nam jest miło z powodu tak sympatycznego odzewu na to tak cieszące nas wydarzenie... :-) ... !
-
Leszku, jako bardziej doświadczonego Dziadka muszę się Ciebie zapytać - chyba mi spoważnieć wypada?
-
...postaram się, Iwonko, jakiś konterfekt Kubusia umieścić w miejscu ogólnie dostępnym ... :-) ...
-
Renato, na razie cieszymy się bardzo, a ja - pełny dziadek - chodzę dumny jak dwa pawie! Co zaś rozpieszczania się tyczy, to będzie trochę trudno - ponad tysiąc kilometrów nie sprzyja rozwijaniu tego babcinego i dziadkowego przywileju ... :-( ...
-
Agnieszko, z dziadkowego serca za gratulacje dziękuję! Kubuś się nie spóźnił! Starał się jak mógł i prawie zdążył, bo termin był na 24 stycznia ... :-) ...
-
Bardzo mi miło, Natalio, że zechciałaś mnie zaprosić do grona swoich znajomych! Dziękuję!