Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3264
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...do tej pory myślałem, że tylko duża ... :-) ...
-
...a może też chodzić o zagłuszenie przez wodospad "konstruktywnej wymiany poglądów" między osobistościami ... :-) ...
-
...dziś w TVN usłyszałem komentarz, że i zima taka jak tegoroczna nie służy komarom!...
-
...a synka trzeba namówić! Z Londynu do Stonehenge nie jest strasznie daleko...
-
...chyba nie tylko Ciebie, Anno ... :-) ...
-
...o! ...z takim skojarzeniem kręgu w Stonehenge pierwszy raz się spotykam!...
-
...kondukty pogrzebowe też mogą inspirować, vide dzieło dzieło Macieja Zembatego http://teksty.org/maciej-zembaty,ostatnia-posluga,tekst-piosenki
-
...można...
-
...i vice versa, Anno!...
...dawno temu w "Płomyczku" - nie pamiętasz tego, Anno, tego dwutygodnika na pewno - był wiersz, którego autor zastanawiał się, czy jedzenie lodów, czy jeżdżenie ruchomymi schodami w Warszawie, wtedy jedynymi w Polsce, jest większą atrakcją. Rozważania zakończył stwierdzeniem, że:
"...największą przyjemnością, jaką tylko znamy,
Jest mknąć na ruchomych schodach
Racząc się przy tym lodami!"
...w Kolumberze też mamy dwa w jednym, podziwianie pięknych zdjęć i pogaduchowanie z ich autorami lub odbiorcami!...
...a za Twoje odwiedziny też dziękuję ... :-) ... !
-
...podobno dziadek Pani Kanclerz był w Armii Hallera...
-
...do tej pory myślałem, że tylko duża ... :-) ...
-
...a może też chodzić o zagłuszenie przez wodospad "konstruktywnej wymiany poglądów" między osobistościami ... :-) ...
-
...dziś w TVN usłyszałem komentarz, że i zima taka jak tegoroczna nie służy komarom!...
-
...a synka trzeba namówić! Z Londynu do Stonehenge nie jest strasznie daleko...
-
...chyba nie tylko Ciebie, Anno ... :-) ...
-
...o! ...z takim skojarzeniem kręgu w Stonehenge pierwszy raz się spotykam!...
-
...kondukty pogrzebowe też mogą inspirować, vide dzieło dzieło Macieja Zembatego http://teksty.org/maciej-zembaty,ostatnia-posluga,tekst-piosenki
-
...można...
-
...i vice versa, Anno!...
...dawno temu w "Płomyczku" - nie pamiętasz tego, Anno, tego dwutygodnika na pewno - był wiersz, którego autor zastanawiał się, czy jedzenie lodów, czy jeżdżenie ruchomymi schodami w Warszawie, wtedy jedynymi w Polsce, jest większą atrakcją. Rozważania zakończył stwierdzeniem, że:
"...największą przyjemnością, jaką tylko znamy,
Jest mknąć na ruchomych schodach
Racząc się przy tym lodami!"
...w Kolumberze też mamy dwa w jednym, podziwianie pięknych zdjęć i pogaduchowanie z ich autorami lub odbiorcami!...
...a za Twoje odwiedziny też dziękuję ... :-) ... ! -
...podobno dziadek Pani Kanclerz był w Armii Hallera...