Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3082
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...chyba rzeczywiście możesz, Ireno, podać sobie rękę z Panią Janicką ... :-) ...
-
...a taki Winnetou na dźwięk dzwonu kościelnego na chrześcijaństwo się nawrócił... : -) ...
-
...no coś Ty, Ireno! Własnego chłopa chwalić?...
-
...może i tam się już wkradła technologia stealth?...
-
...a ciekawe, jak by smoki zareagowały na film o ludziach?...
-
...w podróży " Ach, to Aachen...!" wspomniałem o lokalnym pociągu Welkenraedt – Aachen czyli łączącym kraje wcale nie zamorskie. Oczywiście żaden to powód do satysfakcji, ale pod względem "przylepności" miał wiele polskich pociągów pod sobą ... :-( ...
-
...Ireno, generalnie nic nie szkodzi tak jak życie ... :-) ...
-
...skoro o myśleniu mowa, to tylko głowa może wchodzić w grę ... :-) ...
-
...taaaak, dlatego w dawnych czasach w "H1" - najważniejszym audytorium Politechniki Łódzkiej - na wejściu ważną sprawą było: ile sztuk na głowę zamówić, żeby nie zostać z niedokończoną dyskusją nad istotnym problemem, ale i być w stanie dotrzeć na kolejną "laborkę"... :-) ...
-
...belferskie przyzwyczajenie ... :-) ...
-
...chyba rzeczywiście możesz, Ireno, podać sobie rękę z Panią Janicką ... :-) ...
-
...a taki Winnetou na dźwięk dzwonu kościelnego na chrześcijaństwo się nawrócił... : -) ...
-
...no coś Ty, Ireno! Własnego chłopa chwalić?...
-
...może i tam się już wkradła technologia stealth?...
-
...a ciekawe, jak by smoki zareagowały na film o ludziach?...
-
...w podróży " Ach, to Aachen...!" wspomniałem o lokalnym pociągu Welkenraedt – Aachen czyli łączącym kraje wcale nie zamorskie. Oczywiście żaden to powód do satysfakcji, ale pod względem "przylepności" miał wiele polskich pociągów pod sobą ... :-( ...
-
...Ireno, generalnie nic nie szkodzi tak jak życie ... :-) ...
-
...skoro o myśleniu mowa, to tylko głowa może wchodzić w grę ... :-) ...
-
...taaaak, dlatego w dawnych czasach w "H1" - najważniejszym audytorium Politechniki Łódzkiej - na wejściu ważną sprawą było: ile sztuk na głowę zamówić, żeby nie zostać z niedokończoną dyskusją nad istotnym problemem, ale i być w stanie dotrzeć na kolejną "laborkę"... :-) ...
-
...belferskie przyzwyczajenie ... :-) ...