Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2963
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...handlować na Bożą chwałę też można ... :-) ...
-
...a na półce pod stołem jakieś pigułki widzę. Czy to może coś przeciw cholesterolowi ... :-) ... ?
-
...na pewno lepiej się prezentuje niż spotykane jeszcze tu i ówdzie "ogrodzenia" ze zużytych opon ... :-) ...
-
...kolejny przykład, że Polska się zmienia in plus, bo czy widział kto w PRL-u wydawnictwo poświęcone wsi. Chyba nie spotkało to nawet takiej, która "...każdy kłos na wagę złota..." do państwowych elewatorów dostarczała ... :-) ...
-
...to chyba jakaś przyjezdna biedronka, bo nasze mają siedem kropek, Chyba, że się mylę?...
-
"...lubię wracać tam, gdzie byłem już!..."
...i z tymi słowami piosenki ja się zgadzam i staram się to robić,i czasem nawet mi się udaje ... :-) ...
-
Dużo nowego dowiedziałem się z Twoich, Jolu, opisów. Samo miasto nie jest tuzinkowe. Można dostrzec jego przepych, można zachwycić się jego architekturą (byłem w nim raz - jeszcze gdy nazywało się Leningrad), docenić jego znaczenie dla Rosjan.
Chyba jednak sporo czasu upłynie, żeby spokojnie przyjmować wszystkie te emocje i pamiętając o krzywdach doznanych przez Polaków nie wprowadzać w życie nienawiści wywołanej tą pamięcią. Ja się staram, ale na razie z różnym skutkiem...
Na życzliwą, przecież zasłużoną, ocenę Twojej relacji to wpływać nie może ... :-) ...
-
...pracowali pod parasolami ... :-) ... ?
-
...ale kolumny greckie ... :-) ...
-
...czyli nie o złowienie króliczka chodzi, ale o pogoń za nim ... :-) ...
-
...handlować na Bożą chwałę też można ... :-) ...
-
...a na półce pod stołem jakieś pigułki widzę. Czy to może coś przeciw cholesterolowi ... :-) ... ?
-
...na pewno lepiej się prezentuje niż spotykane jeszcze tu i ówdzie "ogrodzenia" ze zużytych opon ... :-) ...
-
...kolejny przykład, że Polska się zmienia in plus, bo czy widział kto w PRL-u wydawnictwo poświęcone wsi. Chyba nie spotkało to nawet takiej, która "...każdy kłos na wagę złota..." do państwowych elewatorów dostarczała ... :-) ...
-
...to chyba jakaś przyjezdna biedronka, bo nasze mają siedem kropek, Chyba, że się mylę?...
-
"...lubię wracać tam, gdzie byłem już!..."
...i z tymi słowami piosenki ja się zgadzam i staram się to robić,i czasem nawet mi się udaje ... :-) ... -
Dużo nowego dowiedziałem się z Twoich, Jolu, opisów. Samo miasto nie jest tuzinkowe. Można dostrzec jego przepych, można zachwycić się jego architekturą (byłem w nim raz - jeszcze gdy nazywało się Leningrad), docenić jego znaczenie dla Rosjan.
Chyba jednak sporo czasu upłynie, żeby spokojnie przyjmować wszystkie te emocje i pamiętając o krzywdach doznanych przez Polaków nie wprowadzać w życie nienawiści wywołanej tą pamięcią. Ja się staram, ale na razie z różnym skutkiem...
Na życzliwą, przecież zasłużoną, ocenę Twojej relacji to wpływać nie może ... :-) ...
-
...pracowali pod parasolami ... :-) ... ?
-
...ale kolumny greckie ... :-) ...
-
...czyli nie o złowienie króliczka chodzi, ale o pogoń za nim ... :-) ...