Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2631

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (04.11.2013 11:38)
    ...przy nadmiarze można się pogubić!...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (04.11.2013 11:19)
    ...aha!...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (04.11.2013 11:18)
    ...ale jakieś niby sople wiszą ... :-) ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (04.11.2013 11:16)
    ...podobno żaden pieniądz nie śmierdzi, czsami tylko śmierdzi miejsce jego zarabiania ... :-( ...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (04.11.2013 11:13)
    ...wygladały tak samo jak matrioszki, tyle że zamiast damskiej buzi widniała fizjonomia najwyższego sekretarza od pieriestrojki...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (03.11.2013 22:09)
    ...gdyby nie wstawiennictwo świętego nie mielibyśmy całkiem dobrego władcy. szkoda tylko, że z podziałem dzielnicowym nie do końca mu wyszło. Znaczy królowi, nie świętemu ... :-) ...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (03.11.2013 22:06)
    ...faktycznie, światła w kościele bez liku!...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (03.11.2013 22:01)
    ...nie odpuściłem i nie żałuję!
    Frombork, chciał nie chciał, z Kopernikiem i wzgórzem katedralnym kojarzy się najbardziej. Na Twoich zdjęciach, Olgo, widać także oblicze "mniej wzniosłej", ale przecież ciekawej turystyki żeglarskiej. To też cieszy ... :-) ...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (03.11.2013 21:55)
    ...na mnie organy też zrobiły wrażenie!...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (03.11.2013 21:52)
    ...ten obraz kojarzy mi się także z wierszem:

    "KOPERNIK”

    Noc roziskrzona gwiazdami, pogodna
    - To pora pracy, astronom na wieży
    Patrzy na gwiazdy. Ręka jego chłodna
    Ujmuje cyrkiel, który wszechświat mierzy.
    Wielki Wóz sporo już objechał nieba,
    Niedługo błyśnie sierp Ksieżyca blady...
    Sam przeciw gwiazdom! Odwagi potrzeba
    Temu, kto wnika w krążące miriady
    Światów i myślą je mierzy z daleka...

    O, Drogo Mleczna, Plejady i Wagi!
    O, Słońce! Lęka sie serce człowieka.
    Kopernik szepce: Odwagi, odwagi!
    Myśl nieulękła ku gwiazdom się zwraca.
    Szukając prawa, które wszystkim rządzi.
    Cyrkiel i karta, rachunek i praca
    Tyle wystarcza, by w niebie nie zbłądzić.

    Bledną już gwiazdy. Astronom znużony
    Przymknął powieki, chwilę - zda się - drzemie,
    Nagle wprost w Słońce spojrzał i, natchniony,
    Zatrzymał Słońce i poruszył Ziemię.

    Władyslaw Broniewski