Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2631
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...przy nadmiarze można się pogubić!...
-
...aha!...
-
...ale jakieś niby sople wiszą ... :-) ...
-
...podobno żaden pieniądz nie śmierdzi, czsami tylko śmierdzi miejsce jego zarabiania ... :-( ...
-
...wygladały tak samo jak matrioszki, tyle że zamiast damskiej buzi widniała fizjonomia najwyższego sekretarza od pieriestrojki...
-
...gdyby nie wstawiennictwo świętego nie mielibyśmy całkiem dobrego władcy. szkoda tylko, że z podziałem dzielnicowym nie do końca mu wyszło. Znaczy królowi, nie świętemu ... :-) ...
-
...faktycznie, światła w kościele bez liku!...
-
...nie odpuściłem i nie żałuję!
Frombork, chciał nie chciał, z Kopernikiem i wzgórzem katedralnym kojarzy się najbardziej. Na Twoich zdjęciach, Olgo, widać także oblicze "mniej wzniosłej", ale przecież ciekawej turystyki żeglarskiej. To też cieszy ... :-) ...
-
...na mnie organy też zrobiły wrażenie!...
-
...ten obraz kojarzy mi się także z wierszem:
"KOPERNIK”
Noc roziskrzona gwiazdami, pogodna
- To pora pracy, astronom na wieży
Patrzy na gwiazdy. Ręka jego chłodna
Ujmuje cyrkiel, który wszechświat mierzy.
Wielki Wóz sporo już objechał nieba,
Niedługo błyśnie sierp Ksieżyca blady...
Sam przeciw gwiazdom! Odwagi potrzeba
Temu, kto wnika w krążące miriady
Światów i myślą je mierzy z daleka...
O, Drogo Mleczna, Plejady i Wagi!
O, Słońce! Lęka sie serce człowieka.
Kopernik szepce: Odwagi, odwagi!
Myśl nieulękła ku gwiazdom się zwraca.
Szukając prawa, które wszystkim rządzi.
Cyrkiel i karta, rachunek i praca
Tyle wystarcza, by w niebie nie zbłądzić.
Bledną już gwiazdy. Astronom znużony
Przymknął powieki, chwilę - zda się - drzemie,
Nagle wprost w Słońce spojrzał i, natchniony,
Zatrzymał Słońce i poruszył Ziemię.
Władyslaw Broniewski
-
...przy nadmiarze można się pogubić!...
-
...aha!...
-
...ale jakieś niby sople wiszą ... :-) ...
-
...podobno żaden pieniądz nie śmierdzi, czsami tylko śmierdzi miejsce jego zarabiania ... :-( ...
-
...wygladały tak samo jak matrioszki, tyle że zamiast damskiej buzi widniała fizjonomia najwyższego sekretarza od pieriestrojki...
-
...gdyby nie wstawiennictwo świętego nie mielibyśmy całkiem dobrego władcy. szkoda tylko, że z podziałem dzielnicowym nie do końca mu wyszło. Znaczy królowi, nie świętemu ... :-) ...
-
...faktycznie, światła w kościele bez liku!...
-
...nie odpuściłem i nie żałuję!
Frombork, chciał nie chciał, z Kopernikiem i wzgórzem katedralnym kojarzy się najbardziej. Na Twoich zdjęciach, Olgo, widać także oblicze "mniej wzniosłej", ale przecież ciekawej turystyki żeglarskiej. To też cieszy ... :-) ... -
...na mnie organy też zrobiły wrażenie!...
-
...ten obraz kojarzy mi się także z wierszem:
"KOPERNIK”
Noc roziskrzona gwiazdami, pogodna
- To pora pracy, astronom na wieży
Patrzy na gwiazdy. Ręka jego chłodna
Ujmuje cyrkiel, który wszechświat mierzy.
Wielki Wóz sporo już objechał nieba,
Niedługo błyśnie sierp Ksieżyca blady...
Sam przeciw gwiazdom! Odwagi potrzeba
Temu, kto wnika w krążące miriady
Światów i myślą je mierzy z daleka...
O, Drogo Mleczna, Plejady i Wagi!
O, Słońce! Lęka sie serce człowieka.
Kopernik szepce: Odwagi, odwagi!
Myśl nieulękła ku gwiazdom się zwraca.
Szukając prawa, które wszystkim rządzi.
Cyrkiel i karta, rachunek i praca
Tyle wystarcza, by w niebie nie zbłądzić.
Bledną już gwiazdy. Astronom znużony
Przymknął powieki, chwilę - zda się - drzemie,
Nagle wprost w Słońce spojrzał i, natchniony,
Zatrzymał Słońce i poruszył Ziemię.
Władyslaw Broniewski