Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2475
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...a to gość musi mieć chody, że mimo kolejki tyle chleba nabył...
-
...czasami problemem jest zarobić na chleb, czasami na coś do chleba...
-
...tu widać, że piekarz zadowolony z efektów pracy...
-
...a z mojej smyczy korzysta Pani Janicka ... :-) ...
-
...a ja shishy nie próbowałem wcale! To nie dobrze ... :-) ... ?
-
...ale może chociaż oba stoki są z górki ... :-) ... ?
-
...poobiednia drzemka nie tylko w polskich restauracjach nie cieszy się zrozumieniem ... :-) ...
-
...jeżeli, Hooltayko, w autobusie była toaleta, to chyba nie musiałaś się zastanawiać się dzieje z wypitą wodą ... :-) ...
-
...tak wysoko w Polsce się nie zajdzie...
-
...ze wstępu do pierwszego punktu podróży słowa: "...koszmarny telewizor z którego rozbrzmiewały słowa Chomeiniego i leciała upiorna muzyka..." - skłoniły mnie do zastanowienia się - jakiego określenia można użyć do pisania słów przywódcy ... :-) ...
...a z kolei fragment: "...nie pamiętam,co było na tym talerzu,ale jakaś zupa.Usilnie myślałam z czego ją zrobiono,ale lepiej jak się za dużo nie myśli..." - skojarzył mi się ze sceną z "Rancza", w której żona wójta mówi do małżonka wpatrującego się w podany mu obiad: "...Kozioł, ty jesteś głodny, czy ciekawy?..."
-
...a to gość musi mieć chody, że mimo kolejki tyle chleba nabył...
-
...czasami problemem jest zarobić na chleb, czasami na coś do chleba...
-
...tu widać, że piekarz zadowolony z efektów pracy...
-
...a z mojej smyczy korzysta Pani Janicka ... :-) ...
-
...a ja shishy nie próbowałem wcale! To nie dobrze ... :-) ... ?
-
...ale może chociaż oba stoki są z górki ... :-) ... ?
-
...poobiednia drzemka nie tylko w polskich restauracjach nie cieszy się zrozumieniem ... :-) ...
-
...jeżeli, Hooltayko, w autobusie była toaleta, to chyba nie musiałaś się zastanawiać się dzieje z wypitą wodą ... :-) ...
-
...tak wysoko w Polsce się nie zajdzie...
-
...ze wstępu do pierwszego punktu podróży słowa: "...koszmarny telewizor z którego rozbrzmiewały słowa Chomeiniego i leciała upiorna muzyka..." - skłoniły mnie do zastanowienia się - jakiego określenia można użyć do pisania słów przywódcy ... :-) ...
...a z kolei fragment: "...nie pamiętam,co było na tym talerzu,ale jakaś zupa.Usilnie myślałam z czego ją zrobiono,ale lepiej jak się za dużo nie myśli..." - skojarzył mi się ze sceną z "Rancza", w której żona wójta mówi do małżonka wpatrującego się w podany mu obiad: "...Kozioł, ty jesteś głodny, czy ciekawy?..."