Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2100

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 18:54)
    ...miód, miodem, ale ja osobiście z czynników wprowadzających metafizykę do organizmu najbardziej lubię piwo! Może być pite, w domu, w pubie, także w umiarze - to byłaby świetna nazwa pubu - najważniejsze, żeby w dobrym towarzystwie ... :-) ... !
  2. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 18:47)
    ...pełna zgoda, Hooltayko, dla Twojej oceny kibiców siatkówki!...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 15:09)
    ...a tylu next się marnuje w naszym kraju.. :-( ...!

    ...że strawestuję piosenkę Jana Pietrzaka -

    http://www.youtube.com/watch?v=h4N2v1E1B98
  4. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 15:03)
    ...bo może na tym zdjęciu biedronka właśnie się znajduje?...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 15:01)
    ...jak byłem w wojsku to nawet adresyśmy taki kin znali...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 14:59)
    ...bardzo mi się kiedyś spodobał opis zdarzenia. Może nawet autentycznego?

    Stanął mężczyzna w sile wieku nad bagnem i ciężko westchnął.
    - Czemu wzdychasz - niepozorna żabka siedząca na brzegu odezwała się ludzkim głosem.
    - W kłopotach finansowych się znalazłem - odpowiedział gość, a ciężkie musiały one być, bo nawet na niespodziewane zdarzenie uwagi nie zwrócił.
    - Wtorek dzisiaj i kumulacja niepoślednia, to może zagraj w totka - podpowiedziała żaba.

    Wielka była radość mężczyzny, bo kumulacja owa na jego kupon padła. Udał się zatem nie mieszkając nad bagno i zawołał:
    - Żabko, żabko! -
    - A co tam się stało? - rozległ się głos w bagiennej trawie, a milej mu nawet zabrzmiał niż przy ostatnim usłyszeniu.
    - Wygrałem! - z radością gość krzyknął. - Moje kłopoty się skończyły! Jak mogę ci podziękować? -
    - Pocałuj mnie! - wyszeptał płaz.
    Nie dziwne, że w takiej sytuacji gość na to się zdecydował. Zaszumiały bagienne trawy od gwałtownego podmuchu wiatru i przecudnej urody dziewczę stanęło przed zdumionymi oczyma szczęśliwego zwycięzcy gry liczbowej,. a zgodnie z prawami fizyki, o równanie ciągłości strugi oczywiście tu chodzi, żaden strój przed czynnikami atmosferycznymi jej nie chronił.
    Radość i wdzięczność gościa z wygranej kwoty większe były niż wymagało by się ich na jeden pocałunek, to i zdarzenie się potoczyło zgodnie ze statystycznymi zasadami zachowania się par osobników płci przeciwnej...

    ...

    - I to tak właśnie było Wysoki Sądzie, a nie tak jak ta smarkula tu opowiada - głos gościa przeszedł w krzyk, ale nie wiadomo, czy sąd uwierzył...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 14:23)
    ...na naszych oczach, Marger, dzieją się rzeczy, które najstarszym filozofom się nie śniły, że o góralach nie wspomnę ... :-( ...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 14:20)
    ...ozcywiśćie!!!!...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 14:19)
    ...czyli dobrze, Hoolatyko, że Cię jakiś stwór obudził i w stanie bezsenności utrzymywał! Mogłaś piękne zdjęcie zrobić!...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (08.04.2014 14:16)
    ...a to jest taki kolor, Hoolatyko?...