Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2022

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 21:05)
    ...no i pewnie miedziane tramwajowe przewody ... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 21:04)
    ...w każdym razie brama, łuk dawną kolonialną potęgę chce przypominać...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:54)
    "...a może się poczołgam?..."
  4. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:53)
    ...się maskował?...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:52)
    ...a połączeniu z kwiatami to już w ogóle!...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:49)
    ...a tak apropopo kupionej karty. Przecież i tak byście nie mogli policzyć na niej gigabajtów...
    ...to tak gwoli pocieszenia, bo przecież trochę zdjęć się udało zrobić ... :-) ...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:45)
    ...wyścig po kasę?...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:44)
    ...fajnie jest na fajną pogodę trafić ... :-( ...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:42)
    ...prawa wolna! Nie, po lewej ma być pusto!...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (01.05.2014 20:38)
    Twoja skoczowska podróż, Elu, nasunęła mi pewną refleksję. W relacji z niej przewijała się postać Świętego Jana Sarkandra. Faktyczne sporo się mówiło o tym świętym w Polsce w 1995 roku, przy okazji kanonizowania go przez Jana Pawła II. Przyznam się, że teraz oglądając Twoje zdjęcia uświadomiłem sobie, że już niewiele o nim pamiętam. Dobrze, że jest Wikipedia -

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Sarkander

    - i nie odrywając się od komputera można wiedzę odświeżyć. Nie pierwszy to święty, który wpisał się burzliwie w dzieje narodów sąsiadujących ze sobą i w związku z tym także mających od czasu do czasu konflikty. W tym kontekście, to kolejny element do budowania przekonania o sensie i wartości naszej, podobnie jak czeskiej i słowackiej akcesji do Unii Europejskiej. To z kolei wobec sytuacji za naszą wschodnią granicą jeszcze dodaje ważności zdarzeniu sprzed równo dziesięciu laty.

    Nie chciałbym wpaść w patos, ale i kanonizacja Jana Pawła II mająca miejsce cztery dni temu musiała się w tej refleksji pojawić. Myślę, że znakomity procent ludzi zapytany dziś o Jana Sarkandra kanonizowanego jedenaście lat temu, przy sporym nagłośnieniu medialnym, miałby kłopot z przypomnieniem sobie, o kogo chodzi. Jak wspomniałem wcześniej, tę postać przypomniała mi dopiero Twoja, Elu, relacja z podróży do Skoczowa. Dziś oczywiście nie dopuszczam myśli, że kiedyś pamięć a przede wszystkim wiedza o Świętym Janie Pawle II i jego nauczaniu będą jakimś rarytasem...