Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 1760
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...warto!...
-
...pływają, czy są zawieszone ... :-) ... ?
-
...niektóre nie zdążyły się wykrzywić...
-
...co chcesz. zakazu okradania nie ma ... :-( ...
-
...kolorowe nuty ... :-) ...
-
...fajna choinka!...
-
...można odnieść wrażenie, że skałą celowo ustawiona dla skakania do wody o zachodzie słońca...
-
...ha! Tak się porobiło, że praktycznie każda "...audycja zawiera lokowanie produktu..." ... :-) ...
Z drugiej strony, Jerzy Waldorf wspominany przeze mnie pod Twoim zdjęciem z Waranasi, dziś byśmy powiedzieli - wielki animator kultury - nie miał nic przeciwko snobowaniu się przez wspomaganie tejże przez żony finansistów i fabrykantów, jakim było prowadzenie tak zwanych "domów otwartych". Promowanie mojej Łodzi przez "Komisarza Alexa" czy Sandomierza przez "Ojca Mateusza" może trzeba uznać za taki, chcę tak myśleć, pozytywny snobizm. W końcu zarówno "Manufaktura", jak i "Biała Fabryka" - choć ta w mniejszym stopniu - to przedsięwzięcia w jakiejś mierze komercyjne, a jednak dużo też wnoszące w budowanie kulturalnego wizerunku naszego miasta...
...może kiedyś uda nam się dogonić Wrocław ... :-) ...
A póki co cieszę się z Twojej wirtualnej wizyty!...
-
...miałem kiedyś okazję usiąść do kolacji razem z dwoma studentami z Indii. Było to w NRD. To oni ją przygotowali. Było normalnie jeśli nie brać pod uwagę ostrości potraw i tego, że oni jedli rękami - ja dostałem sztućce. Dopiero po którymś piwie przyznali się, że w Indiach razem do stołu by nie usiedli z racji na przynależność do różnych kast...
-
...scenę powrotu Kargula z Jadzią i Witią z targu uważam za prawdziwą perełkę. Zwłaszcza ten dialog Pawlaka z żoną:
- Witia wierzchem wraca! -
- Na kocie?! -
-
...warto!...
-
...pływają, czy są zawieszone ... :-) ... ?
-
...niektóre nie zdążyły się wykrzywić...
-
...co chcesz. zakazu okradania nie ma ... :-( ...
-
...kolorowe nuty ... :-) ...
-
...fajna choinka!...
-
...można odnieść wrażenie, że skałą celowo ustawiona dla skakania do wody o zachodzie słońca...
-
...ha! Tak się porobiło, że praktycznie każda "...audycja zawiera lokowanie produktu..." ... :-) ...
Z drugiej strony, Jerzy Waldorf wspominany przeze mnie pod Twoim zdjęciem z Waranasi, dziś byśmy powiedzieli - wielki animator kultury - nie miał nic przeciwko snobowaniu się przez wspomaganie tejże przez żony finansistów i fabrykantów, jakim było prowadzenie tak zwanych "domów otwartych". Promowanie mojej Łodzi przez "Komisarza Alexa" czy Sandomierza przez "Ojca Mateusza" może trzeba uznać za taki, chcę tak myśleć, pozytywny snobizm. W końcu zarówno "Manufaktura", jak i "Biała Fabryka" - choć ta w mniejszym stopniu - to przedsięwzięcia w jakiejś mierze komercyjne, a jednak dużo też wnoszące w budowanie kulturalnego wizerunku naszego miasta...
...może kiedyś uda nam się dogonić Wrocław ... :-) ...
A póki co cieszę się z Twojej wirtualnej wizyty!...
-
...miałem kiedyś okazję usiąść do kolacji razem z dwoma studentami z Indii. Było to w NRD. To oni ją przygotowali. Było normalnie jeśli nie brać pod uwagę ostrości potraw i tego, że oni jedli rękami - ja dostałem sztućce. Dopiero po którymś piwie przyznali się, że w Indiach razem do stołu by nie usiedli z racji na przynależność do różnych kast...
-
...scenę powrotu Kargula z Jadzią i Witią z targu uważam za prawdziwą perełkę. Zwłaszcza ten dialog Pawlaka z żoną:
- Witia wierzchem wraca! -
- Na kocie?! -