Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 1517
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...mariaż sportu i nauki? ... :-) ...
-
...to chyba jedyny stadion olimpijski, który został ukończony dobrze po skończonych igrzyskach...
-
...w zasadzie nie, bo ten, to jeszcze chociaż jakieś skrzydła posiadał...
-
...myślisz, Marger, że lew uznał, iż mu klęczący w czytaniu przeszkodził...
-
...może ze względu na ciasnotę ... :-) ...
-
...i do tego, takiego uroku nie ma co odczyniać...
-
...no patrz, Marger, a ja też nie próbuję kapelusza przywdziewać ... :-) ...
-
...i puść się w taki kręty kanał! ... :-) ...
-
...ale może coś na kanał da się wylać?...
...a tak przy okazji. Za życia Szymona Kobylińskiego na pierwszej stronie "Polityki" ukazywały się rysunki satyryczne jego autorstwa W zasadzie jednoobrazkowe felietony - pewnie: najkrótsze felietony świata! Jeden z roku 1981 roku utkwił mi szczególnie w pamięci.
Na rysunku gość (nawet spotkałem się gdzieś z nazwą: - kobylinek ... :-) ... ) stoi przy beczce z napisem "oliwa" i przez ramię pyta się kogoś znajdującego się poza rysunkiem - Na fale, czy do ognia?...
-
...ale może się zdarzyć, że coś, co nie jest czymś najpierw inklinacje wykazuje, a potem się domaga ... :-) ...
-
...mariaż sportu i nauki? ... :-) ...
-
...to chyba jedyny stadion olimpijski, który został ukończony dobrze po skończonych igrzyskach...
-
...w zasadzie nie, bo ten, to jeszcze chociaż jakieś skrzydła posiadał...
-
...myślisz, Marger, że lew uznał, iż mu klęczący w czytaniu przeszkodził...
-
...może ze względu na ciasnotę ... :-) ...
-
...i do tego, takiego uroku nie ma co odczyniać...
-
...no patrz, Marger, a ja też nie próbuję kapelusza przywdziewać ... :-) ...
-
...i puść się w taki kręty kanał! ... :-) ...
-
...ale może coś na kanał da się wylać?...
...a tak przy okazji. Za życia Szymona Kobylińskiego na pierwszej stronie "Polityki" ukazywały się rysunki satyryczne jego autorstwa W zasadzie jednoobrazkowe felietony - pewnie: najkrótsze felietony świata! Jeden z roku 1981 roku utkwił mi szczególnie w pamięci.
Na rysunku gość (nawet spotkałem się gdzieś z nazwą: - kobylinek ... :-) ... ) stoi przy beczce z napisem "oliwa" i przez ramię pyta się kogoś znajdującego się poza rysunkiem - Na fale, czy do ognia?... -
...ale może się zdarzyć, że coś, co nie jest czymś najpierw inklinacje wykazuje, a potem się domaga ... :-) ...