Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 1147
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...no tak, bo chodzenie z nosem zadartym i wyjście jednak na ludzi udało się chyba tylko Kościuszce...
-
...fakt, przez ramię zaglądają i bakcyla łapią o ile można tak nazwać walenie w dowolne miejsce klawiatury ... :-) ...
...z tego płynie wniosek, że przygotowanie do korzystania z Kolumbera proste nie jest, z czego może wynikać zmniejszanie się liczby użytkowników...
-
...oczywiście na babskie, jak piszesz Krysiu, bieszczadzkie szlaki Waszym tropem jeszcze wrócę. Przyznam się, że zachęceni Twoją relacją z Karlskrony i okolic zastanawialiśmy się nad powtórzeniem tej eskapady, ale nasz pobyt w Trójmieście był krótki, więc może następnym razem ... :-) ...
-
...dla Ciebie, Hooltayko, wyprawy na wschód to prawie chleb codzienny. Cieszę się zatem, że i w tym kierunku od Londynu znalazłaś dla siebie coś interesującego! ... :-) ...
-
...ciężko to sobie wyobrazić! Pani Janicka też sobie nabyła parę "drobiazgów" na Mariackiej podczas ubiegłotygodniowej tam naszej wizyty ... :-) ...
...oczywiście to były same promocje...
-
...no doooobra...
-
...czyli ostatecznie udał się...
-
... :-) ...
-
...widocznie się nie opłacało ... :-) ...
-
...ja bym się nie oparł nawet przy zdecydowanie niższej temperaturze ... ;-) ...
-
...no tak, bo chodzenie z nosem zadartym i wyjście jednak na ludzi udało się chyba tylko Kościuszce...
-
...fakt, przez ramię zaglądają i bakcyla łapią o ile można tak nazwać walenie w dowolne miejsce klawiatury ... :-) ...
...z tego płynie wniosek, że przygotowanie do korzystania z Kolumbera proste nie jest, z czego może wynikać zmniejszanie się liczby użytkowników... -
...oczywiście na babskie, jak piszesz Krysiu, bieszczadzkie szlaki Waszym tropem jeszcze wrócę. Przyznam się, że zachęceni Twoją relacją z Karlskrony i okolic zastanawialiśmy się nad powtórzeniem tej eskapady, ale nasz pobyt w Trójmieście był krótki, więc może następnym razem ... :-) ...
-
...dla Ciebie, Hooltayko, wyprawy na wschód to prawie chleb codzienny. Cieszę się zatem, że i w tym kierunku od Londynu znalazłaś dla siebie coś interesującego! ... :-) ...
-
...ciężko to sobie wyobrazić! Pani Janicka też sobie nabyła parę "drobiazgów" na Mariackiej podczas ubiegłotygodniowej tam naszej wizyty ... :-) ...
...oczywiście to były same promocje... -
...no doooobra...
-
...czyli ostatecznie udał się...
-
... :-) ...
-
...widocznie się nie opłacało ... :-) ...
-
...ja bym się nie oparł nawet przy zdecydowanie niższej temperaturze ... ;-) ...