Komentarze użytkownika iwonka55h, strona 707
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
-
Piotrze, dęby dziękują za wspólny spacer.
-
dinek, żyjesz?
-
dzięki za plusa in blanco, zapraszam ponownie, cieszę cię , że się pojawiłeś na Kolumberku.
-
no nareszcie trochę nowych wieści z Jachranki, chociaż w tym roku jakoś tak dużo skromniej niż w ubiegłym....
pozdrawiam
-
cieszę się Krysiu, że się dogadałaś z Karen, kamień spadł mi z serca. Szkoda, że nie można odznaki przyznać P. Kazimierze.
-
Ja nic nie wiem, też czekam na jakiś sygnał.
-
Krzyśku, mam nadzieję, że to jest TA podróż, na którą wszyscy z wielkim drżeniem serca czekamy.
Gratuluję kolejnych odznaczeń.
-
no... widzę, że nie tylko kury, krowy i psy ale też smoki są zestresowane. Koniec świata....
Smyczku, Ty masz jeszcze tę nadzieję, że Okęcie w końcu wyremontują, ale co my mamy zrobić?
-
Voyu, każesz mi robić szpiegowskie zdjęcia? Efy tak szybko popierniczają po niebie, że sfocenie wcale nie jest takie łatwe, nisko latają i przeważnie wyłonią ci się zza wysokiego krzaczora, śmigną i już ich nie ma.
Kuniu, to by musiała być taka nowoczesna wiatrówka ... laserowa, żebyś jednym strzałem efa załatwił.
-
Piotrze, dęby dziękują za wspólny spacer.
-
dinek, żyjesz?
-
dzięki za plusa in blanco, zapraszam ponownie, cieszę cię , że się pojawiłeś na Kolumberku.
-
no nareszcie trochę nowych wieści z Jachranki, chociaż w tym roku jakoś tak dużo skromniej niż w ubiegłym....
pozdrawiam -
cieszę się Krysiu, że się dogadałaś z Karen, kamień spadł mi z serca. Szkoda, że nie można odznaki przyznać P. Kazimierze.
-
Ja nic nie wiem, też czekam na jakiś sygnał.
-
Krzyśku, mam nadzieję, że to jest TA podróż, na którą wszyscy z wielkim drżeniem serca czekamy.
Gratuluję kolejnych odznaczeń. -
no... widzę, że nie tylko kury, krowy i psy ale też smoki są zestresowane. Koniec świata....
Smyczku, Ty masz jeszcze tę nadzieję, że Okęcie w końcu wyremontują, ale co my mamy zrobić? -
Voyu, każesz mi robić szpiegowskie zdjęcia? Efy tak szybko popierniczają po niebie, że sfocenie wcale nie jest takie łatwe, nisko latają i przeważnie wyłonią ci się zza wysokiego krzaczora, śmigną i już ich nie ma.
Kuniu, to by musiała być taka nowoczesna wiatrówka ... laserowa, żebyś jednym strzałem efa załatwił.
gratuluje orderów, pewnie Ci się klata od nich ugina....