Komentarze użytkownika iwonka55h, strona 637
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
no właśnie, Chłopa nie było, aż niemożliwe.
-
Wojtku - wiadomo....
-
Oj tak, naleweczka miała niezły prąd...
-
no to mnie trochę uspokoiłeś.
-
tego się właśnie trochę obawiam, żeby się nie okazało, że orkiestra będzie grała dla kilku czy kilkunastu osób, bo muzykantom będzie przykro.
-
a ja myślę, że Smok chciał wykorzystać moment, że p. Wawelska wyszła z domu i chciał być noszony na rękach przez dziewczyny...
-
pomysł mnie się podoba, rozumiem, że dyrekcja skombinuje akordeonistów, my jesteśmy otwarci na wszelkie takie inicjatywy.
-
Moniko, może to przez to, że zmieniłaś aparat...
-
Smok na kolanach u Krzyśka.
-
Amused, my, hostelowcy, szliśmy spać ok. 1 by night, trzeba było nas nie opuszczać....
-
no właśnie, Chłopa nie było, aż niemożliwe.
-
Wojtku - wiadomo....
-
Oj tak, naleweczka miała niezły prąd...
-
no to mnie trochę uspokoiłeś.
-
tego się właśnie trochę obawiam, żeby się nie okazało, że orkiestra będzie grała dla kilku czy kilkunastu osób, bo muzykantom będzie przykro.
-
a ja myślę, że Smok chciał wykorzystać moment, że p. Wawelska wyszła z domu i chciał być noszony na rękach przez dziewczyny...
-
pomysł mnie się podoba, rozumiem, że dyrekcja skombinuje akordeonistów, my jesteśmy otwarci na wszelkie takie inicjatywy.
-
Moniko, może to przez to, że zmieniłaś aparat...
-
Smok na kolanach u Krzyśka.
-
Amused, my, hostelowcy, szliśmy spać ok. 1 by night, trzeba było nas nie opuszczać....