Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 943
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Zeby dojechac z Delhi do Agry samochodem to jest prawie caly dzien i aby zwiedzic Red Fort i Taj to jest przynajmniej pol dnia, czyli juz mamy 1.5 dnia. Z Agry do Jaipur to caly dzien jazdy, zwiedzanie Jaipuru to caly dzien, razem 2 dni. Z Jaipur do Delhi to caly bozy dzien jazdy, czyli razem 5 dni. Jesli trase bedziesz odbywal samolotem to troche czasu zaoszczedzisz, z 1 dzien. Dzieki za pozdrowienia :-)
-
Usmiecha zyczliwie? :-)
-
Czesc zdjec juz ogladalem jakis czas temu...
-
Z przyjemnoscia sie zaglebilem w lekturze Twojej podrozy po Siedmiogrodzie. Niby blisko od Krakowa, niby bylem w obu krajach, ale w niektore opisywanne przez Ciebie rejony nie dotarlem...
Ekspertem od historii nie jestem, ale jak na moj gust pomyliles sie o jakies 100 lat przy Bemie i bitwie pod Segesvárem :-))
Lacze noworoczne pozdrowienia :-)
-
Noworoczny eksperyment z avatarem... calkiem udany :-)
-
tylko progu jeszcze nie wybudowali...
-
Kręci się w głowie. dobrze, ze oglądam na siedząco.
-
Dla mnie Numero Uno!! :-)
-
Umieram z ciekawości na samą myśl o Twojej wyprawie w "tamte strony" :-) To kiedy sobie uzupełnisz mapkę? Czy też będziesz nas wszystkich zaskakiwać nowymi podróżami?
Moja podróż do Indonezji miała miejsce 8 lat temu i wciąż ją wspominam z rozrzewnieniem. Wciąż planujemy aby wrócić do tego kraju, lecz w inne rejony...
-
MJ, dzieki za wspolną podróż po Indiach. Cieszę się, że maja relacja i zdjęcia znalazły w Twoich oczach aż tyle uznania.
Łączę noworoczne pozdrowienia i gratuluję 130 000!!
-
Zeby dojechac z Delhi do Agry samochodem to jest prawie caly dzien i aby zwiedzic Red Fort i Taj to jest przynajmniej pol dnia, czyli juz mamy 1.5 dnia. Z Agry do Jaipur to caly dzien jazdy, zwiedzanie Jaipuru to caly dzien, razem 2 dni. Z Jaipur do Delhi to caly bozy dzien jazdy, czyli razem 5 dni. Jesli trase bedziesz odbywal samolotem to troche czasu zaoszczedzisz, z 1 dzien. Dzieki za pozdrowienia :-)
-
Usmiecha zyczliwie? :-)
-
Czesc zdjec juz ogladalem jakis czas temu...
-
Z przyjemnoscia sie zaglebilem w lekturze Twojej podrozy po Siedmiogrodzie. Niby blisko od Krakowa, niby bylem w obu krajach, ale w niektore opisywanne przez Ciebie rejony nie dotarlem...
Ekspertem od historii nie jestem, ale jak na moj gust pomyliles sie o jakies 100 lat przy Bemie i bitwie pod Segesvárem :-))
Lacze noworoczne pozdrowienia :-) -
Noworoczny eksperyment z avatarem... calkiem udany :-)
-
tylko progu jeszcze nie wybudowali...
-
Kręci się w głowie. dobrze, ze oglądam na siedząco.
-
Dla mnie Numero Uno!! :-)
-
Umieram z ciekawości na samą myśl o Twojej wyprawie w "tamte strony" :-) To kiedy sobie uzupełnisz mapkę? Czy też będziesz nas wszystkich zaskakiwać nowymi podróżami?
Moja podróż do Indonezji miała miejsce 8 lat temu i wciąż ją wspominam z rozrzewnieniem. Wciąż planujemy aby wrócić do tego kraju, lecz w inne rejony... -
MJ, dzieki za wspolną podróż po Indiach. Cieszę się, że maja relacja i zdjęcia znalazły w Twoich oczach aż tyle uznania.
Łączę noworoczne pozdrowienia i gratuluję 130 000!!