Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 873
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Na wzajem :-) Cieszę sie, że nam na Kolumberze przybyła pełna entuzjazmu podróżniczka :-)
-
Voyager, mysle, ze po tzw. promocji kupisz taniej... :-)
-
Witaj! Dzięki za kukniecie po sąsiedzku do mnie :-))
-
Kółeczek a kółeczek :-)
-
To az tysiące ludzi przybyło? Tym bardziej doceniam Twoje zdjęcie :-)
-
Czy byles jednym z tych 20 osob na pasie dla VIP's :-) ?
-
Fajne zdjęcie, szkoda tylko, że pogoda nie dopisała...
-
Dzieki! Ale dlaczego nie ma w ogole okien?
-
Cóż za poetycki język i cały mieszek zachęcających do podróży informacji. Osobiście bardzo lubie zobaczyć historię w postaci rozmaitych reliktów, bo zawsze mi to bardzo działa na wyobraźnię, więc doceniam Twoją w cierpliwość i wnikliwośc w wyłuskiwaniu takich właśnie miejsc, które choć nie zawsze sa znane i oczywiste dla wielu, to zawsze stanowia dobrą ilustrację do ciekawej lekcji historii. Dla mnie takim miejscem ciągłych niespodzianek w miejscach odludych i mało uczęszczanych jest Meksyk. Jak nie coś kolonialnego, to prekolumbijskiego, albo wulkan, albo kanion, albo jeszcze inne dziwo... W sumie az dziw bierze, ze taka mala Portugalia ma tyle roznorodnych krajobrazów i historii z roznych epok. Gratulije Ci pieknej opowieści, wspaniałej podróży i takiego uroczego towarzystwa... :-)
P.S. Nie doczytalem jak dlugo trwala Wasza podroz, tak przez ciekawość... :-)
-
Na wzajem :-) Cieszę sie, że nam na Kolumberze przybyła pełna entuzjazmu podróżniczka :-)
-
Voyager, mysle, ze po tzw. promocji kupisz taniej... :-)
-
Witaj! Dzięki za kukniecie po sąsiedzku do mnie :-))
-
Kółeczek a kółeczek :-)
-
To az tysiące ludzi przybyło? Tym bardziej doceniam Twoje zdjęcie :-)
-
Czy byles jednym z tych 20 osob na pasie dla VIP's :-) ?
-
Fajne zdjęcie, szkoda tylko, że pogoda nie dopisała...
-
Dzieki! Ale dlaczego nie ma w ogole okien?
-
Cóż za poetycki język i cały mieszek zachęcających do podróży informacji. Osobiście bardzo lubie zobaczyć historię w postaci rozmaitych reliktów, bo zawsze mi to bardzo działa na wyobraźnię, więc doceniam Twoją w cierpliwość i wnikliwośc w wyłuskiwaniu takich właśnie miejsc, które choć nie zawsze sa znane i oczywiste dla wielu, to zawsze stanowia dobrą ilustrację do ciekawej lekcji historii. Dla mnie takim miejscem ciągłych niespodzianek w miejscach odludych i mało uczęszczanych jest Meksyk. Jak nie coś kolonialnego, to prekolumbijskiego, albo wulkan, albo kanion, albo jeszcze inne dziwo... W sumie az dziw bierze, ze taka mala Portugalia ma tyle roznorodnych krajobrazów i historii z roznych epok. Gratulije Ci pieknej opowieści, wspaniałej podróży i takiego uroczego towarzystwa... :-)
P.S. Nie doczytalem jak dlugo trwala Wasza podroz, tak przez ciekawość... :-)
Pozdrowienia :-)