Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 860
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Timu, wspaniale, że mnie odwiedziłeś i razem zdobywaliśmy Dziki Zachód! :-)
-
Widzę, że wróciłaś od razu :-)) Dzięki za wspólną też sentymentalną podróż :-) Żeby było śmiesznie, w Arizonie też byłem kilka razy, przy czym pierwsze 2 razy miały miejsce w latach 80-tych. Tamte wspomnienia zachowały się tylko na odbitkach. Tę ostatnią podróż odbyłem 6 lat temu i relację pisałem z pamięci :-) Co do upałów, to Ci powiem, że nie jest aż tak źle. Myślę, że jest jakaś temperatura optymalna, od której odstępstwa w obie strony będą przykre. Czuję, że 40C w Arizonie nie jest wcale gorsze niż 5C latem w Islandii :-)
Jeszcze z innej beczki. Czy natrafiłaś gdzieś na informację jakoby następna wystawa Kolumbera miała się odbyć w Krakowie?
-
Irena, dzięki za wspólną podróż - bardzo sentymentalną - po Dzikim Zachodzie :-)
-
Dzięki za wspólną podróż po Dzikim Zachodzie sprzed 6 lat... Ależ ten czas ucieka! :-)
-
Piotrek, dzięki za wizytę i pierwszy komentarz - oczywiście jakby mogło być inaczej - bardzo sympatyczny :-)
-
Cieszę się Marta, że spodobała Ci się moja opowieść z Dzikiego Zachodu pisana z pamięci po 6 latach :-)
-
Mapka może nie najbardziej czytelna, ale zamieściłem ją tu dla lepszej orientacji, gdyż z uwagi na fakt że nasza podróż była bardzo objazdowa, to musiałbym tu zamieścić bardzo dużo punktów podróży, czego dla większej przejrzystości chciałem uniknąć.
-
Dzięki Czarmirze za wspólną podróż po Dzikim Zachodzie. Z przyjemnością zawsze czytam Twoje komentarze i Twoje plusy szczególnie sobie cenię jako wszędobylskiego podróżnika.
-
I to na dodatek chwiejnym krokiem :-)
-
...albo jakis zagubiony turysta... :-)
-
Timu, wspaniale, że mnie odwiedziłeś i razem zdobywaliśmy Dziki Zachód! :-)
-
Widzę, że wróciłaś od razu :-)) Dzięki za wspólną też sentymentalną podróż :-) Żeby było śmiesznie, w Arizonie też byłem kilka razy, przy czym pierwsze 2 razy miały miejsce w latach 80-tych. Tamte wspomnienia zachowały się tylko na odbitkach. Tę ostatnią podróż odbyłem 6 lat temu i relację pisałem z pamięci :-) Co do upałów, to Ci powiem, że nie jest aż tak źle. Myślę, że jest jakaś temperatura optymalna, od której odstępstwa w obie strony będą przykre. Czuję, że 40C w Arizonie nie jest wcale gorsze niż 5C latem w Islandii :-)
Jeszcze z innej beczki. Czy natrafiłaś gdzieś na informację jakoby następna wystawa Kolumbera miała się odbyć w Krakowie? -
Irena, dzięki za wspólną podróż - bardzo sentymentalną - po Dzikim Zachodzie :-)
-
Dzięki za wspólną podróż po Dzikim Zachodzie sprzed 6 lat... Ależ ten czas ucieka! :-)
-
Piotrek, dzięki za wizytę i pierwszy komentarz - oczywiście jakby mogło być inaczej - bardzo sympatyczny :-)
-
Cieszę się Marta, że spodobała Ci się moja opowieść z Dzikiego Zachodu pisana z pamięci po 6 latach :-)
-
Mapka może nie najbardziej czytelna, ale zamieściłem ją tu dla lepszej orientacji, gdyż z uwagi na fakt że nasza podróż była bardzo objazdowa, to musiałbym tu zamieścić bardzo dużo punktów podróży, czego dla większej przejrzystości chciałem uniknąć.
-
Dzięki Czarmirze za wspólną podróż po Dzikim Zachodzie. Z przyjemnością zawsze czytam Twoje komentarze i Twoje plusy szczególnie sobie cenię jako wszędobylskiego podróżnika.
-
I to na dodatek chwiejnym krokiem :-)
-
...albo jakis zagubiony turysta... :-)