Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 820
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Pierwszy!! Gratuluję! Piękna opowieść z pięknej podróży. Peru to mój ulubiony kraj Ameryki Południowej. Zdjęcia będę sobie dawkował :-)
Jesteś jedyną osobą, którą znam, która twierdzi, że jej smakowała cuy (świnka morska), bo tak rozumiem porównanie jej do kurczaczka :-) Mnie zmroził już sam wygląd biednego zwierzątka rozciągniętego na wielkim półmisku :-)
Nie wiedziąłem, że quinoa doczekała się polskiego odpowiednika, kinła :-)
Pozdrowienia :-)
-
Z przyjemnością sobie przypomniałem tamte strony... :-)
-
Prawie jak słynne Spotkanie Wód w Amazonii
-
Canaima!! Piękne miejsce!
-
Canaima?
-
Widzę, że mają nowy sprzęt, ja jeszcze leciałem starą Dakotą...
-
Ten niebieski wyglada jak ogon Spitfire'a.
-
Schodzi się łatwo, 2-3 minuty, ale wyjście mnie kosztowało sporo wysiłku, chyba prawie półtorej godziny. Według przewodnika AAA jest to najwyźsza wydma na świecie!!
Moje zdjęcia nie są takie fajne, ale to były inne czasy :-)
-
Innymi słowy cierpisz na słodki stress od przybytku... :-)) Tak trzymać!!
-
Pierwszy!! Gratuluję! Piękna opowieść z pięknej podróży. Peru to mój ulubiony kraj Ameryki Południowej. Zdjęcia będę sobie dawkował :-)
Jesteś jedyną osobą, którą znam, która twierdzi, że jej smakowała cuy (świnka morska), bo tak rozumiem porównanie jej do kurczaczka :-) Mnie zmroził już sam wygląd biednego zwierzątka rozciągniętego na wielkim półmisku :-)
Nie wiedziąłem, że quinoa doczekała się polskiego odpowiednika, kinła :-)
Pozdrowienia :-) -
Z przyjemnością sobie przypomniałem tamte strony... :-)
-
Prawie jak słynne Spotkanie Wód w Amazonii
-
Canaima!! Piękne miejsce!
-
Canaima?
-
Widzę, że mają nowy sprzęt, ja jeszcze leciałem starą Dakotą...
-
Ten niebieski wyglada jak ogon Spitfire'a.
-
Schodzi się łatwo, 2-3 minuty, ale wyjście mnie kosztowało sporo wysiłku, chyba prawie półtorej godziny. Według przewodnika AAA jest to najwyźsza wydma na świecie!!
Moje zdjęcia nie są takie fajne, ale to były inne czasy :-) -
Innymi słowy cierpisz na słodki stress od przybytku... :-)) Tak trzymać!!
Ogladaj siebie, a ja Ci w miedzyczasie odpowiadam na list :-)